Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Strona w budowie…

XI NIEDZIELA ZWYKŁA

Są ludzie, którzy myślą, że mogą być ponad prawem a nawet postawić się w miejsce Boga to znaczy samemu decydować, co dobre a co złe. Najczęściej wygląda to tragicznie i dramatyczne, rzadko śmiesznie. Dramat dotyka zazwyczaj nie tylko osoby popełniającej konkretne zło, ale często całe otoczenie a nieraz naród czy narody. Wystarczy wspomnieć pijaństwo członka rodziny (cierpi cała rodzina) czy hazard albo narkotyki a cóż dopiero przy szkodliwych ideologiach, co pokazał dobitnie faszyzm i komunizm. Dzisiejsza liturgia Słowa przywołuje postać króla Dawida, który nie tylko dopuścił się cudzołóstwa z Batszebą, ale nadto zaplanował śmierć jej prawowitego męża Uriasza Chittyty. Dawid mając wszystko wraz z bożym błogosławieństwem zlekceważył samego Boga. Królewski grzech dokonany w ukryciu nagle staje wobec oczu wszystkich poddanych, zostaje ogłoszony wobec Słońca przez posłanego od Boga proroka Natana. Wydawać by się mogło, że to okrutne ze strony Boga, ponieważ obnażył swego wybrańca i pomazańca a jednak tak naprawdę Bóg ocalił przez to króla od próby szantażu. Nie mniej dramatycznie wygląda sytuacja kobiety cudzołożnej z dzisiejszej Ewangelii. Jej grzeszne życie znane jest wszystkim wokoło. Grzech jest straszliwym złudzeniem, prowadzącym człowieka do niewoli i upodlenia. Ile nocy kobieta ta nie przespała, szamocąc się z wyrzutami sumienia. Każdy patrzy na nią z pogardą. Z wyjątkiem Jezusa. IDŹ W POKOJU. Potrzebowała tych słów, budzących tyle nadziei na przyszłość. Straszliwy ciężar spadł jej z serca. Ten koszmar przeszłości ma już za sobą. Nie zawiodła jej kobieca intuicja, która jej podpowiadała, że tylko On potrafi ją zrozumieć, uszanować jej godność i podać pomocną dłoń. Bo taki jest Bóg nawet gdy zgrzeszymy. ks. Ireneusz

X NIEDZIELA ZWYKŁA

Cały czerwiec jest wielkim wołaniem Kościoła – Jezu uczyń serca nasze według Serca swego. To Boże Serce ukochało człowieka i jest bardzo wrażliwe na jego los. Ewangelia dzisiejszej niedzieli mocno koresponduje z pierwszym czytaniem, w którym prorok Eliasz przywraca do życia zmarłego syna wdowy, która udzieliła mu gościny i dachu nad głową. W Ewangelii Jezus zatrzymuje orszak żałobny, by wskrzesić do życia jedynego syna wdowy. Jezus wiedział jak wdowie musi być ciężko. Cała nadzieja jaka wiązała na przyszłość umarła wraz z jej synem. Najbliższe dni rysują się w najczarniejszych kolorach. Ból nie do opisania i droga, z której zdaje się nie można zawrócić. A jednak dla Boga wszystko jest możliwe. Chrystus nie powtarza wdowie obiegowych zdań w rodzaju: trzeba się z tym pogodzić, takie jest życie, nie jesteś pierwsza i ostatnia, inne utraciły więcej dzieci, a nie rozpaczają, weź się w garść, czas jest najlepszym lekarstwem… Bóg który kocha rozumie całą sytuację człowieka. Dlatego dokonuje się cud wskrzeszenia. A po nim uwielbienie Boga: Pan nawiedził swój lud. Gorsza jednak od śmierci fizycznej jest śmierć duchowa. Iluż rodziców płacze dziś nad duchową śmiercią swych synów i córek. Odchodzą od Boga i przykazań i wybierają taką życiową drogę, której trzeba się wstydzić. Ich serca zlodowaciały na wszystko. Zamiast radości przynoszą tylko ból. Co zostaje wtedy? Ano jeszcze gorętsze wołanie: Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze, zmiłuj się nad nami.

IX NIEDZIELA ZWYKŁA

Ogromna i pełna podziwu jest wiara setnika z dzisiejszej Ewangelii. Potwierdzeniem tego jest nie moje subiektywne przekonanie, ale liturgia Kościoła. To przecież słowa setnika w nieco zmienionej formie powtarzamy na każdej Mszy św. i to w bardzo wyjątkowym momencie poprzedzającym przyjęcie Komunii Św.: „Panie nie jestem godzien…”. Są to słowa nie tylko wiary, ale także ogromnej pokory a właśnie taką postawę trzeba nam przyjmować wobec majestatu Boga. Trzeba takiej pokory i zaparcia siebie by wyruszyć na pielgrzymi szlak. Dziś nasi ojcowie, bracia, cały świat męski pielgrzymuje do Piekarskiej Pani. Ona także była służebnicą Pana, pełną pokory i miłości. Takiej postawy, jako nasza Matka uczy nas na piekarskim wzgórzu. To wydarzenia, które przeżywmy dzisiejszej niedzieli. Ale jutro też wielki dzień i historyczne wydarzenia w naszej wspólnocie. Arcybiskup Mieczysław Mokrzycki przywiezie nam niesłychany dar – relikwie św. Jana Pawła II. Dzięki, którym obecność Ojca Świętego stanie się jakby bardziej namacalna. Ale taki dar też zobowiązuje. Nie wystarczą sentymenty i łzy ani rozkołatane serce. Papież Polak pozostawił po sobie spuściznę na lata a może i wieki. Trzeba by sięgnąć do jego przemówień, homilii, encyklik zwłaszcza do tekstów, które wygłosił pielgrzymując do Ojczyzny. Nauczanie św. Jana Pawła II jest wciąż żywe i aktualne. Poniedziałek to także liturgiczne wspomnienie naszego patrona św. Jana Sarkandra. Przez dar kanonizacji z 1995 roku splatają się drogi św. Jana Pawła II i naszego Patrona. Obaj zdają się wołać do nas z niebios, że Polska, że Bańgów potrzebuje ludzi prawego sumienia. Dziękując za dar św. Jana Sarkandra i relikwie św. Jana Pawła II a także umacniającą nas obecność świadka świętości Papieża Polaka abp Mieczysława dziękować będziemy i prosić o potrzebne łaski dla Proboszcza Ks. dziekana Krystiana w dniu Jego Urodzin a także 35 rocznicy święceń kapłańskich.

Uroczystość Najświętszej Trójcy

Dziś w naszej parafii odpust ku czci św. Jana Sarkandra ale w Kościele powszechnym Uroczystość Trójcy Przenajświeteszej. Łatwo jest mówić o człowieku. Łatwo jest mówić o ziemi, o doczesności, o sprawach, które znamy, z którymi spotykamy się na co dzień, które może sami tworzymy, wśród których przemijamy, które na cieszą, bolą, denerwują, napawają lękiem lub nadzieją. Łatwo jest mówić o nas. A tak trudno o Bogu. Gadatliwy ludzki język milknie onieśmielony, gdy tylko przyjdzie dotknąć tego tematu. Opowieści o Bogu o Jego niepojętnym życiu i przekraczających ludzkie doświadczenie przymiotach najchętniej zostawiamy innym. Poetom i teologom. Pierwszych zdaje się upoważniać do mówienia o Bogu przedziwnie wyczulone serce i im tylko dana intuicja, drugich – fachowe wykształcenie i misja. I mówią. Mówią dużo i pięknie. Ale zarówno poeci, jak i teologowie milkną pokornie, gdy tylko stanąć im przyjdzie przed najbardziej przewyższającą ludzkie rozumienie Bożą tajemnicą – tajemnicą Trójcy Przenajświętszej. A przecież mówić o niej trzeba. Jest to bowiem podstawa prawda naszej wiary, kamień węgielny całego chrześcijaństwa, a zarazem najbardziej promienna i niesłychanie nas bogacąca nowina z całego Bożego objawienia. Musi więc ona znaleźć godne siebie miejsce i w naszym przepowiadaniu. Takie zresztą polecenie otrzymaliśmy od Chrystusa. Odchodząc z Ziemi, rozkazał On swoim uczniom iść na cały świat głosić wszystkim ludziom ewangelię i chrzcić ich w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Trzeba więc o Trójcy Świętej mówić, trzeba Ją ukazywać światu, trzeba w Jej imię próbować ten świat nawrócić. Tylko jak mówić o tajemnicy, której rozum ludzki nie zgłębi? Otóż co innego jest zgłębić jakąś rzeczywistość, przejrzeć ją na wylot, rozświetlić wszystkie spowijające ją cienie, a co innego brać z tej rzeczywistości dostępne dla naszego poznania okruchy prawdy i tymi prawdami bogacić swoje życie.

Uroczystość ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

Wytrwałość i jedność. To poprzedziło Zielone Światki. Wytrwałość na modlitwie Apostołów wraz z Matką Bożą i jedność serc i myśli a także pragnień. Boża obecność w Duchu Świętym tak ogromna, tak uświęcająca, że nad głowami zebranych zapala ognisty płomień. Jeżeli i my liczymy na coś od Boga potrzeba nam podobnej jedności i wytrwałości na modlitwie. Przeżywane od dzisiaj „misje parafialne” są okazją, by z tej świątyni uczynić prawdziwy Wieczernik i błagać Boga aby moc Ducha Świętego odnowiła oblicze naszej parafii a także nasze serca. Wbrew pozorom nie jest to proste zadanie! Można wymówić się brakiem czasu, zajęciami, złym samopoczuciem, jak zwykle przysłonić Boga tysiącem spraw niecierpiących zwłoki. A Bóg, Bóg naszym zdaniem powinien być dla nas wyrozumiały i cierpliwy. Mam jednak nadzieję, że widok dzieci w bieli odświeży w nas miłość i obrazy dzieciństwa kiedy my sami pragnęliśmy być blisko Jezusa. Pierwsza Komunia bowiem przypomina o przyjaźni z Bogiem, o pragnieniu spotkania z Nim. Tak łatwo o tym zapomnieć bo przecież I Komunia św. była lata a może dziesiątki lat temu. Uświadamiamy sobie, że najbardziej brzemienne w skutki zapomnienia dotyczą nie tyle brzmienia słów, co kryjącej się pod nimi treści. Czy my naprawdę zawsze pamiętamy o tym, czego uczył nas Jezus? Znam naukę Chrystusa. Nie obce są mi Jego żądania. Być może, żyłem nawet tym wszystkim długie lata. I nagle przychodzą dni zapomnienia. Jakieś niebezpieczne bielmo przesłaniać zaczyna oczy. Idę znowu za zachciankami ciała i krwi, depczę po drugich, postępuję tak, jakby po ziemskim życiu nie było nic. Któż to wówczas podnosi alarm w moim sercu? Któż to nie daje spokoju we dni i w nocy? Któż to modli się za mnie "wzdychaniami niewysłowionymi". Aż uznam, że idę źle. I że trzeba zawrócić.

Misje Święte w naszej parafii

MISJE  ŚWIĘTE  W PARAFII  ŚW. JANA SARKANDRA  

 

SOBOTA   14 .05. OTWÓRZCIE  DRZWI  CHRYSTUSOWI

1700  Powitanie Misjonarzy, symboliczne przekazanie kluczy kościoła, nałożenie  stuł  i  wręczenie  Ewangeliarza.     Nabożeństwo majowe

1800  Msza św. z nauką misyjną na rozpoczęcie Misji św.  

2000  Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

NIEDZIELA  15.05.   OTWÓRZCIE DRZWI CHRYSTUSOWI

 830  Koronka do Miłosierdzia  Bożego i czas Spowiedzi św.

 900  Msza św. z nauką misyjną na rozpoczęcie Misji świętych  

1115 I Komunia św. z nauką misyjną na rozpoczęcie Misji świętych  

1500 Nabożeństwo majowe Dziękczynne dzieci I komunijnych

1600 Msza św. z nauką misyjną na rozpoczęcie Misji świętych  

2000  Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

PONIEDZIAŁEK  16.05.   OGŁOSZENIE  DEKALOGU

  730 Różaniec i czas Spowiedzi św.

  800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

  900 – 1200 Nauki misyjne dla dzieci i młodzieży gimnazjalnej.

1715 Nabożeństwo majowe i czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1900 Nauka stanowa dla mężczyzn

2000Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

 WTOREK  17.05.   DZIEŃ   POKUTY

  730 Jutrznia i czas Spowiedzi św.

  800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

  900 – 1200  Nauki misyjne dla dzieci i młodzieży gimnazjalnej. Spowiedź św. i  Msza św.

1715 Nabożeństwo majowe i czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1900 Nauka stanowa dla kobiet

2000Adoracja, Apel Jasnogórski  i czas Spowiedzi św.

 

 ŚRODA  18.05.     DZIEŃ   CHORYCH

  830 Godzinki i czas Spowiedzi św.

  900 Msza św. dla chorych i starszych z nauką misyjną, udzielaniem sakramentu Namaszczenia Chorych

        i błogosławieństwem Lourdzkim ( agapa) – Odwiedziny chorych

1715 Nabożeństwo majowe i czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1900 Nauka dla młodzieży

2000 Adoracja, Apel Jasnogórski  i czas Spowiedzi św.

 

     CZWARTEK  19.05.      DZIEŃ    EUCHARYSTII

  730 Różaniec i czas Spowiedzi św.

  800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1715 Nabożeństwo majowe – przebłagalne i procesja Eucharystyczna, czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

2000 Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

PIĄTEK  20.05.      DZIEŃ   MODLITWY  ZA  ZMARŁYCH

  730 Koronka do Miłosierdzia Bożego i czas Spowiedzi św.

  800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1715 Nabożeństwo majowe i czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich oraz procesja do symbolicznego grobu

2000 Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

SOBOTA 21.05. DZIEŃ ODNOWIENIA ZAWIERZENIA PARAFII  NIEPOKALANEMU  SERCU MARYJI

  730 Godzinki i czas Spowiedzi św..

  800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

1100 Nabożeństwo dla rodziców z małymi dziećmi

1700 Nabożeństwo majowe i zawierzeniem parafii Matce Bożej i czas Spowiedzi św.

1800 Msza św. z nauką misyjną dla wszystkich

2000Adoracja, Apel Jasnogórski i czas Spowiedzi św.

 

NIEDZIELA  22.05  DZIEŃ  ZAKOŃCZENIA  MISJI  ŚWIĘTYCH

  830 Koronka do Miłosierdzia  Bożego

  900 Msza św. z kazaniem odpustowym

1115  SUMA ODPUSTOWA

1500 Nabożeństwo przy Krzyżu Misyjnym, poświęcenie Krzyża i pamiątek misyjnych 

       ADORACJA  KRZYŻA  MISYJNEGO   Błogosławieństwo  Apostolskie.

1600 Msza św. z kazaniem odpustowym

 

 

Misje prowadzą:  Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej: O.Jerzy Bzdyl  i  O.Andrzej  Kordek

UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO

Wniebowstąpienie Pańskie. A w ogóle to czyje to jest święto? Jezusa? Apostołów? Nasze? Sama nazwa: „Wniebowstąpienie Pańskie” mówi, że chodzi o jedną z tajemnic Chrystusa. Jest to jednak tajemnica wyjątkowo człowiekowi obca rozgrywające się poza sferą jakichkolwiek jego doświadczeń, a więc nie za wiele go obchodząca. Dla niektórych Wniebowstąpienie jest symbolem bardzo niemodnej dziś postawy odwrócenie się plecami do świata i zajęcia wyłącznie niebem. Są wreszcie i tacy, którzy nie rozumieją, dlaczego żegnając opuszczającego na zawsze ziemię Chrystusa, nie ocieramy z oczu łez. Spróbujmy spojrzeć na teologiczną treść dzisiejszej uroczystości. Treść ta jest nadspodziewanie bogata i o dziwo wbrew pozorom ogromnie na człowieka ukierunkowana i człowieka żywo obchodząca. Wniebowstąpienie to święto, w którym Kościół czci Chrystusa wracającego w swojej ludzkiej naturze do Ojca po wypełnieniu na ziemi zleconych Mu zadań. Słowo „powrót” nie może być rozumiane w ten sposób, jakoby Chrystus udał się fizycznie, w którymś tam dniu, na pewne, określone miejsce w kosmosie, zwane niebem. Niebo, bowiem jest nie tyle miejscem, co stanem, nowym, doskonalszym sposobem bycia. Wniebowstąpienie oznacza więc nie zmianę dotychczasowego miejsca pobytu, ale nowy sposób przebywanie Jezusa.
 „Pożyteczne jest dla was moje odejście” mówi Jezus do uczniów. W domu Ojca, w którym jest mieszkań wiele, idzie przygotować im miejsce. Wolno nam oczywiście za odchodzącym Panem podnieś oczy w niebo. Podnośmy je tam nawet często! Bóg zasługuje na to! Ale ręce, ręce niech zostaną przy ziemi. Pracowicie i twórczo przy ziemi. By ją uczynić Jego ziemią!   
 

Misje Święte w naszej parafii

od 14 do 22 maja

 

Modlitwa o dobre przygotowanie się do Misji Świętych w naszej parafii

Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji parafialnych, które mają być czasem wielkiej przemiany i uświęcenia. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej Parafii.
Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni.

Wiemy, że potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy " Przyjdź Królestwo Twoje ".

Dopomóż nam dobrze się przygotować, aby wszyscy wyznawcy Jezusa Chrystusa żyli jak prawdziwi świadkowie miłości i miłosierdzia.   
Napełnij nas pragnieniem ratowania nie tylko siebie, ale i wszystkich naszych braci i sióstr, żyjących w ciemnościach grzechu i odwróceniu od Ciebie Boże.
Użycz misjonarzom światła i łaski, żeby nas nauczyli, jaka jest wola Boża i co nam służy do zbawienia. Niech Boskie Twoje słowo przez nich głoszone oświeci nas i pouczy, uzdrowi i wzmocni, uświęci i zbawi.
Prosimy Cię przez Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Duchu Święty Boże! Pomagaj nam, aby przez misje święte
zostało odnowione oblicze naszej Parafii.
Maryjo Matko Kościoła! Razem ze św. Janem Sarkandrem i wszystkimi naszymi patronami bądźcie szczególnymi powiernikami nas  w czasie misji świętych i wspierajcie nas u Boga swoim wstawiennictwem.         
Zdrowaś Maryjo …  św. Janie Sarkandrze  –  módl się za nami.

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

Wierzę o Maryjo, że jesteś Królowa Niebios, Matką miłosierdzia, Radością sprawiedliwych i Drogą, którą grzesznicy mogą powrócić do Boga. Wierzę, że jesteś Matką wszystkich ludzi, że w osobie Świętego Jana wybrałeś wszystkich za dzieci zgodnie z wolą Chrystusa. Wierzę, że jesteś Matką wszystkich grzeszników pragnących odmienić swoje życie i wstawiasz się przed tronem Boga za grzeszną duszą. Liczę, że jesteś Życiem naszym jedyną po Bogu, ucieczką grzeszników. Wierzę, że za Twoim pośrednictwem otrzymujemy wielką łaskę wytrwania aż do śmierci, że idąc za Tobą nie zbłądzę, modląc się do Ciebie nie zgrzeszę, stając przy Tobie nie upadnę, krocząc za Tobą nie ustanę i za Twoim orędownictwem dotrę w końcu do Ojczyzny i do Ciebie. Jesteś nadzieją wszystkich. Jesteś Przybytkiem bezpiecznym zwłaszcza dla tych, co są pozbawieni wszelkiej pomocy. Wierzę, że śpieszysz na ratunek tym, którzy Cię wzywają, że jesteś zbawieniem ufających Tobie. Jesteś gotowa uczynić dla nas daleko więcej aniżeli my sami chcielibyśmy dla siebie uczynić.  Wierzę o Maryjo, że jesteś opiekunką rodzin, strażniczką młodzieży, podporą wdów, matką sierot. Jesteś Bramą do przybytków niebieskich. Wierzę, że poza imieniem Jezus nie ma innego imienia, dzięki któremu wierni otrzymaliby więcej łaski więcej nadziei i więcej pociechy. Dlatego proszę, usilnie błagam byś nas licznie tu gromadziła. Niech cały maj piękny będzie pieśnią i modlitwa ku Twojej chwale Niebieska Matko, bo Ty po Bogu jesteś i powinnaś być zawsze pierwsza.