Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

WIECZNA ADORACJA  NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

w sobotę 3 września 2016r.
Jezus czeka na Ciebie !
 

 900ul. Szymanowskiego

1000ul. Reymonta 1-56

1100ul. Skłodowskiej 1-59

1200ul. Skłodowskiej 61-113

1300ul. Bańgowska i Willowa

1400Rodzice z małymi dziećmi

1530Grupy parafialne

1600Dzieci i młodzież

1700Żywy Różaniec 

           i pozostali parafianie

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

Dziś ostatnia niedziela wakacji, już w czwartek zabrzmi przysłowiowy pierwszy dzwonek, a szkoły na nowo wypełnią się gwarem uczniów tych maleńkich stawiających pierwszy krok w murach szkoły i tych, których nazywamy młodzieżą, a których podstawowa edukacja powoli dobiega końca. Wszyscy zakładają nowe plany i cele: nauczyciele, rodzice, uczniowie. Nie zapominajmy, że rok szkolny otwiera zawsze nowy rok katechetyczny. Oby złudnie nam się nie wydawało, że to dotyczy tylko dzieci komunijnych no i ewentualnie młodzieży przygotowującej się do bierzmowania. Wszyscy jesteśmy powołani i zobowiązani, by nieustannie pogłębiać swoją wiedzę religijną. Jak dokonać tego pogłębienia? Czytając prasę katolicką, książki o tematyce religijnej i teologicznej, katolickie portale internetowe. Częściej sięgając do Pisma św. i stosownych komentarzy. Ale przede wszystkim trzeba zaangażowania w ruchy, stowarzyszenia i grupy działające w poszczególnych parafiach. Wiemy, że w nich wszystkich jest i formacja i edukacja i modlitwa, a zatem owo pogłębienie dokonuje się na wielu płaszczyznach. Szkoda, że mamy tyle wymówek, by do takich grup nie należeć: opieka nad wnukami, później to znaczy jak będę na emeryturze, nie mam czasu, wstyd, to nie dla mnie, itd. Młodzi zaś wymawiają się wieloma zajęciami pozaszkolnymi. Angażujemy się w ten świat i to dobrze, ale owo zaangażowanie nie może być takie jakbyśmy mieli tu żyć na wieki. Praca i nauka ubogaca, uszlachetnia, a nawet uświęca. Ale skoro pracujemy też tutaj na swoją „wieczność”, to może warto w program swoich zajęć wpisać nieco więcej modlitwy i zaangażowania we wspólnoty przyparafialne.

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

Kościoły nasze dzisiaj stały się nieco puste. Nieco puste i to nie z powodu trwających wciąż, choć powoli kończących się, wakacji. To efekt przyciągania serca matki. Dziś niedziela, kiedy cały świat żeński pielgrzymuje do stóp Piekarskiej Pani. Winniśmy wdzięczności naszym babciom, matkom, siostrom, że czynią nasz świat bardziej kolorowy, bo malują go barwami kobiecego serca.  Idzie, więc świat żeński, aby na nowo przypatrzeć się Matce, aby posłuchać, co ma im do powiedzenia na dziś, na teraz, na nasze czasy. Wiemy, że w sercu niosą tyle trosk nie tylko o siebie, nie tylko o najbliższych, ale o całą parafię i o cały świat. Nam zaś liturgia Słowa Bożego daje „twardy orzech do zgryzienia”. Mamy, bowiem zastanowić się nad tym, kto będzie zbawiony? Czy tylko nieliczni będą zbawieni? Z jednej strony Chrystus jest tak dobry i wyrozumiały, okazuje tyle serca ludziom z marginesu społecznego, że na myśl o Sądzie Ostatecznym do serca wstępuje wielka nadzieja. Z drugiej zaś strony Chrystus stawia tak wielkie wymagania moralne, żąda takiego radykalizmu, że aż ciśnie się natrętna myśl, iż do takiego ideału są zdolni nieliczni i wyjątkowi asceci. BĄDŹMY SPOKOJNI o końcowy bilans w królestwie Bożym. Jeżeli tak chętnie powtarzamy zdanie Claudel’a, że „Bóg pisze prosto na krzywych liniach”, jeżeli pocieszamy się zdaniem, że „Bóg ma inny kalendarz i inne zegary”, to wolno i nam powiedzieć, że „Bóg ma inne cyfry i inne obliczenia”, a jako Dobry Gospodarz w czasie Ostatecznych Żniw, przy końcu świata, na pewno nie będzie miał deficytu, ale zbierze wspaniałe i dorodne plony. Zbawienie jest darem Boga, ale róbmy wszystko tak, jakby zależało ono tylko od nas samych.

XX NIEDZIELA ZWYKŁA

OBDARZ NAS POKOJEM!”. Codziennie prosimy o to we Mszy Świętej Bożego Baranka, wierząc, że taka prośba, zostanie na pewno wysłuchana. Ale oto w dzisiejszej Ewangelii nasz Boży Baranek robi wszystkim niepokojącą niespodziankę: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”. Słowo „POKÓJ” to wyrażenie wieloznaczne. Dziś, w naszym świecie jest ono niesłychanie modne. Znużeni tylu wojnami, zagrożeni wciąż na nowo różnego rodzaju konfliktami, które lawinowo narastają na naszym globie, uchwyciliśmy się kurczowo, niby ostatniej deski ratunku, hasła „pokój” i próbujemy z niego zrobić jedynie skuteczne lekarstwo na wszystkie bolączki ludzkości. Co rozumie przeciętny człowiek pod wyrażeniem „pokój”? Pokój to dla nas czas bez wojny. Czas bez rewolucji, bez krwawych zamieszek, bez burzących ład konfliktów wewnątrz własnego państwa. Pokój to spokój. Pokój to także: bezpieczeństwo, sprawiedliwość, wolność, rozkwit kultury i sztuki, dobrobyt. Jezus nie obiecywał nigdy światu, że uwolni go od wojen. Nigdy nie zapowiadał ziemi trwałego ładu, spokoju i dobrobytu, chyba dopiero wówczas, gdy po „przeminięciu dawnego” jego miejsce zajmie „nowe niebo i nowa ziemia”. Wielokrotnie ostrzegał On swoich, że przyjdzie im żyć w świecie wstrząsanym wojnami i konfliktami, niesprawiedliwością i gwałtem, znosić prześladowania, a nawet stracić życie za przyznanie się do Chrystusa. Dla Niego „pokój” to zgoda i przyjaźń z Bogiem. Bóg ofiaruje ludziom tę swoja przyjaźń, to swoje życzliwe nastawienie względem człowieka, napełniające nas ufnością i pokojem. Tak rozumiany pokój jest, więc w pierwszym rzędzie Jego darem. Kiedy prosimy Baranka Bożego: „obdarz nas pokojem” – to prosimy właśnie o to, by nas dał Bogu i sobie, by odnowił w naszym sercu świadomość wybraństwa i pomógł żyć, na co dzień tym darem. Jutro Uroczystość Wniebowzięcia Maryi pomyślmy o Tej, którą nazywamy Królową Pokoju

  • Możliwość komentowania XX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

XIX NIEDZIELA Zwykła

Chrystus wiele razy mówił o życiu pozagrobowym. Śmierć nie jest ostatnim etapem człowieka, ale przejściem na drugi brzeg ku zmartwychwstaniu. Tylko śmierć jest pewna. A dobrej śmierci nie można zaimprowizować na 5 minut przed skonaniem. Do zbawienia trzeba się dobrze przygotować. Dlatego Chrystus zostawił na ten temat przypowieść. NIECH BĘDĄ PRZEPASANE WASZE BIODRA. Zapalone lampy i przepasane biodra to symbole mówiące o gotowości do drogi i służby. W tym miejscu nasuwają się dwie ważne uwagi: Chrystus nie straszył ludzi grozą śmierci. Nie tłumaczył, że należy się bać, drżeć ze strachu, ponieważ spotykamy surowego władcę i kata, ale przedstawia Boga, jako młodego pana, wracającego z uczty weselnej. Pan młody w dniu ślubu jest szczęśliwy. Wymaga tylko, żeby służba czuwała i pilnowała domu. ŚMIERĆ JAK ZŁODZIEJ. To drugi obraz tej samej przypowieści. Jezus powiedział: „Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu”. To logiczne. Nam się wydaje, że mamy jeszcze sporo lat życia przed sobą i robimy wielkie plany. Tematy religijne i myśli o Bogu odkładamy na późniejsze lata. Jeszcze wczoraj śpiewali mu „Sto lat”. Jeszcze wczoraj odbierał gratulacje, prezenty i kwiaty, a dzisiaj żałobne wieńce i ostatnie pożegnania. ŻEBY NAS NIE ZASTAŁ ŚPIĄCYCH. To trzeci obraz, jakim Chrystus się posłużył, żeby zachęcić do poważnego traktowania życia. Apostołowie w Ogrodzie Oliwnym spali. Niejeden przespał Mszę Św. Niedzielną, parafialne rekolekcje i misje święte. Przespał stację kolejową, na której miał wysiąść. Jezus ostrzega poważnie:  CZUWAJCIE !

  • Możliwość komentowania XIX NIEDZIELA Zwykła została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

Kiedy piszę ten tekst, trwa wizyta papieża Franciszka w niemieckich obozach zagłady w Oświęcimiu. Papież przeżywa ją w ciszy i modlitwie. Przed przybyciem w to miejsce mówił, że w ciszy będzie prosił o łzy. Zatopiona w modlitwie postać papieża, ucałowanie przez niego szubienicy, dotknięcie ściany egzekucji, wizyta w celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego, ucałowanie i przywitanie każdego z żyjących jeszcze więźniów stają się wymownym znakiem wołania Piotra naszych czasów, by „już nigdy więcej” człowiek nie zgotował człowiekowi takiego piekła na ziemi. Ale też papież wyraził w ten sposób szacunek do wszystkich ofiar tej masowej zagłady. Dramat Auschwitz zrodził się z pogardy Boga, Jego prawa, przykazań ale także z chęci panowania jednego narodu nad innymi, a także z niepohamowanej chęci posiadania. I o tym dramacie mówi także ewangelia dzisiejszej niedzieli. Człowiek zapomina, że jest istotą śmiertelną, że jego dni są policzone. Chce tak urządzić się na tej ziemi jakby miał tu żyć całe wieki: pobuduję większe spichlerze, powiem sobie: odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Prowadzi to nieraz do zawiści nawet  członków jednej rodziny. Bo każdy chce więcej i więcej i więcej. Żyje nienawiścią bo uważa, że jemu wszystko się należy. Nie zważa na to, że jedni mają przez uczciwą, wieloletnią pracę. Bogactwo zaczyna nas zaślepiać jak zaślepiło społeczeństwa zachodu, które za swoje zaślepienie zaczynają płacić ogromną cenę. Śmierć przerywa wszystko. Nagle otwiera oczy. Zwłaszcza kiedy przychodzi jako akt terroru. Ponieważ przed śmiercią nie uciekniemy jest tylko jedno zadanie, by nie dać się jej zaskoczyć. By żyć tak na ziemi, by serce już było blisko Boga. A jeśli Bóg daje nam bogactwo to tylko dlatego, że liczy na nas a raczej na to, że będziemy potrafili się dzielić. 

  • Możliwość komentowania XIX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

 Choć w minionym tygodniu pisałem już o młodzieży i Światowych Dniach Młodych z papieżem Franciszkiem chcę jednak, poruszony pięknym świadectwem minionych dni, jeszcze raz sięgnąć do tego tematu. Z przyczyn oczywistych ograniczę się tylko do kilku spostrzeżeń. Pierwsza sprawa to przybycie do nas przedstawicieli z najodleglejszych krańców ziemi, w samym dekanacie mamy ludzi z Ekwadoru, Argentyny, jednego przedstawiciela Hong Kongu i wielu przedstawicieli z różnych krajów Europy. Tym, co rzuca się, jako pierwsze w oczy jest ich niesłychany entuzjazm, uśmiechnięte twarze, są rozbawieni, rozśpiewani, roztańczeni. Na naszych ulicach dają piękne świadectwo radosnego chrześcijaństwa. Dalej są rozmodleni, zasłuchani w Słowo Boże, wpatrzeni w Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Nie da się ukryć, że są też zachwyceni naszym krajem, jego pięknem i naszą polską gościnnością. Misyjne Dni w naszych diecezjach, dekanatach, parafiach pokazują, że rzeczywiście warto wyruszyć na centralne obchody do Krakowa. Nasza polska młodzież ma jeszcze szansę, by zapalić swoje serce świadectwem swoich przyjaciół z innych krajów i wyruszyć na spotkanie z papieżem Franciszkiem. I jeszcze jedno. Rozmawiałem w Michałkowicach z biskupem z Włoch, który został na biskupa wyświęcony niespełna 35 dni temu. Pierwszy raz był w naszej ojczyźnie, jako nowo wyświęcony kapłan w 1991 roku na Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie, dziś przybywa tu, jako młody biskup. Na jego przykładzie można powiedzieć – jak zadziwiające są drogi i plany Bożej Opatrzności.

  • Możliwość komentowania XVII NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

W obecnym świecie dużo się mówi, że mamy dziś Kościół starych ludzi, zwłaszcza wdów i panien. Że Kościół umiera, bo młodych w Nim jak na lekarstwo. O młodzieży zarazem mówi się to, co najgorsze, z definicji trzeba ich się bać, bo to potencjalni bandyci, narkomani itd. A prawda jest zupełnie inna. Ludzi młodzi kochają Chrystusa i Kościół. Bardzo często nie wstydzą się wiary, chętnie noszą symbole religijne. Zaangażowani są w Ruch Oazowy, w Ruch czystych serc, w Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Dzieci Maryi, Ministrantów i wiele innych ruchów czy stowarzyszeń działających przy parafii czy organizowanych przy duszpasterstwie akademickim. Drzemią w nich ogromna siła, i mnóstwo ciekawych pomysłów i inicjatyw. Dlatego są prawdziwe wiosną Kościoła. Ten młody, żywy Kościół widzimy, co kilka lat, gdy pod przewodnictwem Ojca Świętego zjeżdża się do konkretnego miejsca by przeżywać Światowe Dni Młodych. I są tacy, co zazdroszczą, bo to przecież na żadną gwiazdę muzyki, na żaden mecz nie przyjdą aż takie tłumy. Dlatego sieją jak chwast wizje terroryzmu, paraliżu komunikacyjnego i nie wiadoma, jakich plag egipskich zniechęcając młodzież do przyjazdu a jak już nie ich to przynajmniej pobudzają wyobraźnię rodziców by zbojkotować to piękne Święto Młodego Kościoła. Nie dajmy się! Wspierajmy modlitwą i zaangażowaniem to wielkie dzieło a przede wszystkim dajmy naszej młodzieży możliwość by też w Krakowie z papieżem Franciszkiem była. Bo taka okazja, że w Polsce znów będą  Światowe Dni Młodzieży może się za szybko nie powtórzyć. 

  • Możliwość komentowania XVI NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

XV NIEDZIELA ZWYKŁA

W Ewangelii czytamy dziś przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, który poruszony nieszczęściem człowieka, na którego napadli zbójcy zaopiekował się nim, opatrzył rany i zawiózł w bezpieczne miejsce to jest do gospody. Samarytanin okazał się tym, który patrzy sercem, jest wrażliwy na drugiego. Porusza go czyjeś nieszczęście. Wzruszony jednak do głębi przechodzi do konkretnego działania. Opatruje rany, pielęgnuje, a kiedy sam już nie może posługiwać płaci by inni dokończyli dzieła. Jest inny od starotestamentalnego kapłana i lewity, którzy także widzieli umęczonego człowieka. Ale okazali się bezduszni. Łatwo każdy z nas wydaje wyrok na kapłana i lewitę a wynosi na piedestał Samarytanina. Tymczasem my, być może nie jesteśmy tak obojętni jak kapłan i lewita, ale często pozostajemy na etapie wzruszenia i lania łez. Jednym wychodzi to na medal. Potrafią nad ludzka biedą i nieszczęściem wylewać krokodyle łzy ale do konkretów nie są zdolni. Maja tysiące gotowych pomysłów jak wspomóc, co zrobić a może dokładniej co inni powinni zrobić by było lepiej. Tymczasem być dla drugiego Samarytaninem znaczy nieraz stracić swój czas, pieniądze, swoje siły, dać coś z siebie nie licząc na zysk i wdzięczność czy odpłacanie. Być Samarytaninem to zrezygnować ze swoich planów bo potrzeba mnie tu i teraz. Nie jest to wcale takie łatwe. A może wystarczy wspomnieć, że to Chrystus nieraz przychodzi do nas w obliczu potrzebującego konkretnej pomocy. Pamiętajmy, że Ewangelia kończy się słowami: Jezus rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!»

  • Możliwość komentowania XV NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii

ŚDM Siemianowice Śl.

SDMsiemce

  • Możliwość komentowania ŚDM Siemianowice Śl. została wyłączona
  • Skategoryzowane jako: Bez kategorii