Wielu zna Trylogię Henryka Sienkiewicza: Potop, Ogniem i mieczem, Pan Wołodyjowski. Wszystkie trzy książki zostały sfilmowane przez Jerzego Hoffmana. Sienkiewicz zaznaczył: „Pisałem te książki w niemałym trudzie ku pokrzepieniu serc”. Chciałem Polaków podnieść na duchu w czasach niewoli. W dzisiejszej Ewangelii słyszymy dwie przypowieści Chrystusa i możemy powiedzieć, że wygłosił je ku pokrzepieniu serc Apostołów. Otrzymali rozkaz: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Taki rozkaz wydawał się z góry skazany na niepowodzenie. W jaki sposób ci prości rybacy mają stanąć przed imperium rzymskim, przed ówczesną inteligencją i głosić im twarde zasady Chrystusa, skoro nie ukończyli wyższej szkoły? Jak tłumaczyć ludziom przykazanie miłości bliźniego i przebaczenie wrogom, skoro panowała zasad: „Oko za oko, ząb za ząb” i hasło: „Zemsta jest rozkoszą bogów”. W jaki sposób przekonać ludzi, że wobec Boga jesteśmy wszyscy równi, że już nie ma Żyda ani Greka ani niewolnika, skoro kwitło niewolnictwo i różnica między ludźmi. Jak zdobyć słuchaczy, żeby im wyjaśnić naukę o małżeństwie według Chrystusa, iż nie ma rozwodów, skoro kobiety liczyły swoje lata nie według daty urodzin, ale według ilości rozwodów? Do serca Apostołów mógł wkroczyć zwykły strach i przekonanie, że to jest praca bezcelowa. Dlatego Chrystus wygłosił im te dwie przypowieści, żeby ich przekonać, że ich obawy są na wyrost. Dzisiaj przyglądnijmy się przypowieści o ziarnie gorczycy. Jest tu sporo religijnych myśli. NAJMNIEJSZE ZE WSZYSTKICH NASION. Botanik może zgłosić zastrzeżenie, czy ziarno gorczycy jest najmniejsze ze wszystkich nasion i ma rację. Chrystus nie chciał uczyć botaniki ani biologii, ale sięgał po aktualne obrazy, posługiwał się prostym i potocznym językiem, żeby przekazać słuchaczom religijne treści. W tym obrazie Chrystus mówi, że początki chrześcijaństwa są bardzo niepozorne i nic nie znaczące, ale po pewnym czasie zamienią się w potężne drzewo. Jest to ważna uwaga dla katolików żyjących w krajach, gdzie stanowią zaledwie mały procenty: Japonia, Chiny, Indie itd. To może zrodzić obawy, czy religia nie upada. PTAKI POWIETRZNE PRZYLATUJĄ. Chrystus pociesza swoich uczniów i Apostołów, żeby nie upadali na duchu, nie zrażali się trudnościami. Małe początki chrześcijaństwa zamienią się w potężne drzewo, także ptaki będą przylatywać i gnieździć się w jej gałęziach. W Palestynie ziarno gorczycy rozrasta się w drzewo wielkości 3-4 metrów i wypuszcza duże gałęzie. Podczas upałów ptaki szukają odpoczynku u cienia. Kościół Chrystusa liczy dziś grubo ponad 2 miliardy wyznawców. Ojciec św. cieszy się najwyższym autorytetem moralnym i szefowie różnych państw zabiegają o kontakty z Watykanem. Już tyle razy w ciągu wieków próbowano zniszczyć Kościół Chrystusowa i jakoś nikomu to się nie udało. Trwa i działa pomimo zmasowanego ataku na niego.

Ks. Ireneusz