W połowie sezonu wakacyjnego trudno o bardziej do okoliczności dostosowaną zachętę od tej, jaką daje dzisiejsza Ewangelia: „PÓJDŻCIE NA MIEJSCE USTRONNE I WYPOCZNIJCIE NIECO”. Odpoczynek, urlop, wakacje, wczasy – jakże bardzo modne dzisiaj słowa! Nie tylko dziecko ze szkoły, ale i większość z nas odczytuje je jako zaproszenie w inny, przyjemniejszy, bardziej kolorowy, kuszący wolnością i przygodą świat. I zimą i latem miliony ludzi korzysta z przysługującego im prawa do odpoczynku. Nie kończące się karawany samochodów na szosach i autostradach, zatłoczone przejścia graniczne, rojne od ludzi plaże i kąpieliska, wypełnione do ostatniego miejsca hotele i schroniska, parkingi czy pola namiotowe – wszystko to świadczy, że mamy do czynienia ze zjawiskiem masowym, o nie notowanym dotąd w historii nasileniu. Cóż to wypędza corocznie miliony ludzi z domów i każe im nie u siebie, ale w obcym środowisku spędzać swój krótszy lub dłuższy odpoczynek? Zdaniem socjologów przede wszystkim trzy czynniki stwarzają zapotrzebowanie na tego rodzaju praktykę: struktura współczesnej pracy, urbanizacja i zwiększone zainteresowanie własnym zdrowiem czy sprawnością fizyczną. PRACA. Na ogół nie przemęcza ona dziś człowieka fizycznie. Męczy za to psychicznie, powoduje stresy, rozstraja nerwowo. Niektóre jej działy wręcz odczłowieczają czyniąc z pracownika robota. Inne wymagają intensywnego wysiłku umysłowego. Nic dziwnego, że człowiek chce, choćby na krótko, od takiej pracy uciec. URBANIZACJA. Coraz więcej ludzi mieszka w miastach. Beton, stal, szkło, asfalt. Monotonia ulic, hałas, ciżba, spaliny, nieustanny pośpiech, zwariowany wyścig z czasem i konkurencją. Po paru miesiącach ma się tego dość. Budzi się tęsknota za: naturą, czystym powietrzem, ciszą, zielenią drzew i pól, samotnością, wolnym życiem człowieka, którego nie popędza budzik ani kalendarz. TROSKA O ZDROWIE. Wielorako zagrożeni, umiemy je dziś cenić i nie żałujemy ani pieniędzy, ani starań, by uchronić się od choroby i jak najdłużej zachować fizyczną i psychiczną sprawność. Każdy urlop – to jakaś regeneracja sił, jakieś polepszenie samopoczucia, jakaś akumulacja energii na czekający rok pracy. Dla młodych ponadto radosne przeżycie własnych możliwości w przeróżnych rodzajach sportu. Co może i co powinien dać człowiekowi odpoczynek? Ktoś sformułował to w ten sposób: czas dla siebie, czas dla drugiego, czas dla Boga.

Ks. Ireneusz