Zstąpił do piekieł.

Niebo i piekło. Rzeczy ostateczne, które Pan Bóg stawia przed człowiekiem pozostawiając mu wybór, który potwierdzamy swoim ziemskim życiem, naszym postępowaniem. Dlaczego więc Jezus – Bóg i Człowiek zstępuje do piekieł, jakie tam ma zadanie do wypełnienia. Zbawiciel tam zstępujący i wydobywa z tej otchłani nicości dusze, które tam przybyły i przebywały przed jego śmiercią i zmartwychwstaniem. Ten, który pokonał śmierć wydobywa z krainy zmarłych dusze, które tam oczekiwały (od wypędzenia z Raju) Jego dzieła zbawienia. O tej zadziwiającej chwili przepięknie opowiada autor homilii na Wielką Sobotę: „Co się stało? Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła. Bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a obudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć … zagubioną owieczkę”. Żydzi nazywali ten stan: krainą śmierci, Otchłanią, po hebrajsku Szeolem. Grecy używali słowa Hades. Obrazuje to przypowieść o bogaczu i Łazarzu – gzie Łazarz znalazł się na łonie Abrahama a bogaczu w Otchłani, który stracił nadzieję. To miejsce, gdzie przebywający nie mają możliwości oglądania Boga. Po śmierci Pana jak opisują to Ewangelie otwarły się groby sprawiedliwych i ukazały się mieszkańcom Jerozolimy ciała Świętych, którzy Go poprzedzili w śmierci. Ikonografia prawosławna ukazuje Zmartwychwstałego, jako Tego, który sprawiedliwych wyzwala z grobów. Artyści katoliccy ukazują Pana, jako zwycięzcę śmierci podnoszącego rękę w górę. W otchłani piekielnej Chrystus głosi Dobrą Nowinę uwięzionym duchom, zapowiada szczęśliwą wieczność. A i nas żyjących wyzwala z „piekieł” świata, słabości i braku nadziei.

Ks. Henryk