Ojcze nasz ….. (8)
„Święć się” – to, trochę archaiczne, określenie ma bardzo istotne znaczenie. Ogólnie odnosi się do „świętowania” to znaczy czegoś nadzwyczajnie radosnego, oddzielonego od codziennego trudu. Niewątpliwie ważne w świecie powszechnej „urawniłowki”, gdzie zanika świętowanie niedzieli, świąteczny strój, świętowanie rodzinne, społeczne, kościelne, gdzie „nieproduktywny” czas urlopu jest czasem, z którym nie ma co zrobić. A raczej jest co zrobić – zabić w niegodnych człowieka pożądliwościach. Jest czas trudu i radości – powiada Mądrość Koheleta. Co tak naprawdę znaczy świętowanie? Święć się to także poświęcenie czasu i uwagi temu, co jest naprawdę ważne. Poświęcenie to ofiara z czegoś na rzecz i wyłączność Boga. Jednak w wypadku modlitwy „Ojcze nasz” szczególnego znaczenia nabiera oddanie czci i honoru. Człowiek honoru nie pozwoli pluć i obrażać Tego, Kto Jest jego Stwórcą i Ojcem. Taki styl znajduje swoje ziemskie przełożenie na rodzinny charakter pokoleń Starego Testamentu, dbałość o tradycję rodzinną i zasady życia społecznego. W Nowym Testamencie znajdujemy tę zasadę w życiu Kościoła, szczególnie w posłuszeństwie biskupowi.  To też wyraz szacunku, synowskiego oddania, uznania autorytetu, pokory. „Święć się” to wyraz radosnej nadziei życia w rodzinie Bożej.