Wolni i gotowi. Niedzielne ewangelie, to czasem wielkie perspektywy, porywające wyobraźnię obrazy, fundamentalne dla życia problemy. A czasem tylko detale, fragmenty jakiejś obszerniejszej nauki, szczegółowe zalecenia lub wskazania. Dziś właśnie przypadło nam do rozważania tego rodzaju wycinek z większej całości, wycinek pozornie marginesowy, w rzeczywistości niezmiernie ważny dla każdego ucznia Chrystusa. Chodzi o wyzwolenie serca z nadmiernego przywiązania do dóbr materialnych oraz o czujną gotowość sługi, który czeka na powrót pana. Pragnienie posiadania jest jednym z podstawowych pragnień człowieka, a prawo do własności jednym z jego pierwotnych i najstarszych praw. Należąc do wyposażenia natury ludzkiej, prawidłowo użyte, przyczyniają się do ochrony wolności i godności ludzkiej. Niestety, posiadanie nie jest wolne od niebezpieczeństw. U wielu ludzi prowadzi ono do wykoślawienia charakteru i poważnych konfliktów z etyką. Ten, kto ma, chciałby zazwyczaj mieć więcej. Chęć zbicia majątku przeradza się u niejednego w prawdziwe opętanie. Bogacz, który wszedł na tę drogę, ani spostrzega, jak traci z oczu inne wartości: sumienie, uczciwość, wolność, prawa drugiego człowieka, owszem nawet samego Boga. Mamona urasta do rangi bezwzględnego bożyszcza, któremu codziennie składać trzeba coraz to nowe ofiary. Żaden żebrak nie pożąda tak pieniędzy, jak bogacz, który w złocie utopił całe swoje serce. Ponadto ten, kto ma, chciałby zazwyczaj zatrzymać to wyłącznie dla siebie. Bogaci nie lubią dzielić się tym, co posiadają. Chronicznie nie znoszą nędzarzy, jako potencjalnych pretendentów do ich majątku. Niewrażliwi na potrzeby człowieka, obojętnieją także wobec Boga, który im jest po prostu niepotrzebny. Swoich uczniów zachęca dzisiaj Jezus do dobrowolnej rezygnacji z posiadania, a już co najmniej do odważnego przekroczenia ziemskiego sposobu patrzenia na pieniądze i bogactwo. Oni, mała trzódka, powinni być gotowi sprzedać wszystko co mają i rozdać ubogim, by stać się wolnymi dla Boga i dla Ewangelii. Nie tracą przy tym nic.

Ks. Ireneusz