Wstąpił na niebiosa.

Człowieczeństwo Jezusa Chrystusa rozpoczęło się od chwili Wcielenia, czyli narodzin w Betlejem. Bóg stał się człowiekiem. W momencie wniebowstąpienia pierwszy Człowiek wstępuje do nieba. Dla Chrystusa kończy się czas człowieczeństwa ziemskiego. Wraca do Ojca, łączy się z tajemnicą Trójcy Przenajświętszej. Jego człowieczeństwo ma nowy wymiar – wieczny. Jest to pełen chwały powrót do nieba, po spełnieniu ziemskiego posłannictwa, jakim było wybawienie rodziny ludzkiej z niewoli grzechu. Jest to kolejny etap życia dla każdego  z nas, początek wieczności po ziemskiej wędrówce. Już nie na ziemi, ale z Bogiem w Jego wiecznej chwale. Tym samym dla Jezusa następuje triumfalne wywyższenie do chwały niebios, aby zasiąść po prawicy Boga. Z ewangelicznych relacji wynika, że świadkowie oglądali wstąpienie Jezusa do nieba. Na ich uniósł się do nieba. I tu zamazują się szczegóły. Nie znamy dokładnie miejsca wniebowstąpienia Pana. Tradycja widzi je u podnóża góry Oliwnej. Przewodnicy pokazują niewielką kapliczkę, której kopuła nie jest sklepiona, Na jej posadzce pokazują ślady stóp  Pana, który z tego miejsca miał się unieść do nieba. Inna wersja prowadzi Apostołów do Galilei na bliżej nieokreśloną górę. Ta wędrówka pełna była wątpliwości. Apostołowie usłyszeli ostatnie polecenia: Idźcie i nauczajcie. Jestem z Wami, aż do skończenia świata. Po tej rozmowie został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy. Zapowiedział zesłanie  obietnicy Ojca. Przed swoim odejściem błogosławił uczniów. Przez swoje wniebowstąpienie staje się Głową wszystkiego, a Kościół staje się Jego Ciałem. Otwarł niebo dla ocalenia ludzkości. Dla nas jednak ta chwila dopiero nastąpi. Ona jest tajemnicą Boga, który jest Panem czasu i wieczności. Sam Jezus wchodzi do niebieskiego panowania Ojca, aby stamtąd powrócić w chwale dla naszego zbawienia.

Ks. Henryk