Ojcze nasz … (13) „Bądź” – niewielkie słowo a bardzo znaczące. „Bądź” w pierwszym znaczeniu oznacza obecność. Nie jest to obojętne w sytuacji, kiedy prawdziwa, rzeczywista obecność Boga umyka ludzkiej codzienności. Jest to też przyzwolenie na obecność, pragnienie obecności, w odróżnieniu od tolerowania niekoniecznie pożądanej obecności.   Słowo to wyraża wiarę w obecność Boga, uznanie ważności tej obecności i emocjonalny związek. „Bądź przy mnie” to słowa tęsknoty i pragnienia obecności, emocjonalnie związane z samotnością i poczuciem odrzucenia. „Bądź” w znaczeniu „niech się stanie” – co w modlitwie Ojcze nasz jest podstawowym wymiarem – nie może dokonać się bez uznania obecności osoby i uznania Bożego Autorytetu. Owo „niech się tak stanie” ma związek z omawianym wcześniej egocentryzmem współczesnego  człowieka. Ludziom zamkniętym w swoim światku wygody i komercji nie jest łatwo zgodzić się z czyimś zdaniem, szczególnie, kiedy jest wymagające. Częściej „bądź  przy mnie”  oznacza zaspokojenie swojej wygody niż pragnienie czyjegoś wsparcia i uznanie własnej bezsilności. Autorytet Osoby, do której kieruje się bezwarunkowe „bądź” musi być uznany za tak duży, aby w tym „bądź” mogło zawierać się odpowiednio dużo pokory i poddania. Jednak najważniejszym  czynnikiem, o który pytamy wypowiadając „bądź” jest stopień Miłości.