Ojcze nasz … (17) „daj nam dzisiaj”. Doskonale rozumiemy, że „daj” w formie żądania jest nawet w ludzkim rozumieniu czymś niegodnym. Daj w porządku Miłości oznacza zależność daru od Dawcy. W tym właśnie rozumieniu modlimy się o wzrost i zachowanie plonów, o błogosławieństwo dla pracy rolników, o sprzyjającą pogodę. To są właśnie czynniki, których Siłą sprawczą jest Bóg – Stworzyciel i Pan, Dawca Życia. Znamienne jest, że wśród płodów ziemi, za które dziękujemy w czasie Dożynek, naczelne miejsce zajmują kłosy zbóż – podstawa chleba. Współczesny człowiek z pewnością zasłynie w historii z kompletnego braku poszanowania tego, co otrzymuje. Aroganckie obchodzenie się z  darami to specjalność naszych czasów.  Jak Dawca chleba powszedniego spogląda na wołające o pomstę do nieba obchodzenie się z chlebem, niszczenie plonów, brak gospodarności w zarządzaniu żywnością, przetwarzanie żywności w produkty skażone, eksperymentowanie na naturze, bzdurne przepisy zabraniające zdrowego odżywiania, wyżywienie w szpitalach, domach opieki, kiedy wiele produktów zostaje zutylizowanych – och! można by mnożyć. Jak spojrzy na brak poszanowania Chleba Eucharystycznego? W rozważaniu występuje też godne uwagi słowo „dzisiaj”. Wiele można by tu poświęcić miejsca chociażby biblijnej scenie manny na pustyni.