Żal – to uczucie należące do grupy uczuć negatywnych. Może dlatego kojarzone jest ze stratą. To poczucie zależy więc od hierarchii wartości – od tego co dla człowieka jest wartością, a zatem co jest i stratą. Kiedy pytamy o żal za grzechy to w istocie pytamy czy Bóg jest nadrzędną wartością mojego życia. Poruszając się jedynie w płaszczyźnie wartości – i to jeszcze w świecie tak bardzo zmaterializowanym i egoistycznym – łatwo się pogubić. Wartość kojarzona jest tu prawie jedynie z zaspokojeniem najbardziej podstawowych potrzeb. Na inne często nie starcza sił i środków. Ale jeżeli spojrzeć w głębię serca i zapytać o te najskrytsze tęsknoty, to znajduje się tam miłość wraz z poczuciem bezpieczeństwa, sensem i celem życia, pokojem serca i tęsknotą za spełnieniem swego życia. Źródłem takiej Miłości jest Bóg i w tej perspektywie wszystko co nie prowadzi do Niego należy uznać za stratę. Stratą jest więc grzech, który przynosi czasem całkiem spore zyski materialne ale oddala Miłość. Żal jest też uczuciem wyrażanym postawą smutku i płaczu. Taka forma jest bardzo wskazana w stosunku do Boga Najlepszego Ojca, Jezusa Najlepszego Przyjaciela, Ducha Świętego Mocy Miłości. Okazuje ona nie tylko zimną kalkulację strat i zysków, ale autentyczną postawę serca. Żal i hierarchia wartości ma także związek z postanowieniem poprawy. Doświadczenie straty pozwala na uznanie błędnego sposobu myślenia, chęć nie powtarzania błędów, uważność w przyszłości na to, co prowadziło do złych wyborów. Głównie jednak jest to mocne przylgnięcie do Boga Miłości, który nie tylko kocha ale daje łaskę wytrwania w dobrym.