Kto to jest dobry pasterz? To ktoś odpowiednio wykształcony, z dyplomem studiów specjalistycznych, odpowiednimi certyfikatami, ciągle poszerzający swoją wiedzę, budujący się doświadczeniem, otwarty na nowe wezwania, doskonalący warsztat, technikę działania, korzystający z nowoczesnych środków, kompetentny, pracujący legalnie ze skierowaniem odpowiedniej władzy, współpracujący w łączności z innymi dla dobra całości a nie tylko „swojej trzódki”, realizujący program efektywnego rozwoju. Z takim CV przyjmie każdy pracodawca. No może jeszcze ktoś będzie wymagał listu motywacyjnego, który jednak nie często jest brany pod uwagę. W takim liście mogłoby się znajdować to, że pasterzowanie byłoby pasją życia pasterza, choć motywy owej pasji mogłyby być różne. Papież Franciszek – nie negując ziemskich kompetencji pasterza – zwraca jednak uwagę na to, że ktoś, kto chce uczestniczyć w Pasterskiej Misji Chrystusa, musi być z Nim złączony więzią głębszą od instytucjonalnej – więzią Miłości. Wtedy ziemskie kompetencje będą tylko drugorzędnym narzędziem do realizacji powołania zawartego w Słowach: „Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski u Pana i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych, aby rozweselić płaczących na Syjonie, aby im wieniec dać zamiast popiołu, olejek radości zamiast szaty smutku, pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.” (Iz 61, 1-3a)
 Pasterz otacza opieką swe owce – gromadzi, uwalnia, odszuka, ułoży na legowisku, opatrzy, umocni, ochroni. (por. Ez 34,11-12.15-17 )
Pasterz powtarza sobie i innym: «Jezus Chrystus cię kocha, dał swoje życie, aby cię zbawić, a teraz jest żywy u twego boku codziennie, aby cię oświecić, umocnić i wyzwolić». (Evangelii Gaudium 164)