Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Luty, 2016

MISJE ŚWIĘTE w naszej parafi

Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji parafialnych, które mają być czasem wielkiej przemiany i uświęcenia. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej Parafii.
Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni.

Wiemy, że potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy " Przyjdź Królestwo Twoje ".
Dopomóż nam dobrze się przygotować, aby wszyscy wyznawcy Jezusa Chrystusa żyli jak prawdziwi świadkowie miłości i miłosierdzia.   
Napełnij nas pragnieniem ratowania nie tylko siebie, ale i wszystkich naszych braci i sióstr, żyjących w ciemnościach grzechu i odwróceniu od Ciebie Boże.
Użycz misjonarzom światła i łaski, żeby nas nauczyli, jaka jest wola Boża i co nam służy do zbawienia. Niech Boskie Twoje słowo przez nich głoszone oświeci nas
i pouczy, uzdrowi i wzmocni, uświęci i zbawi.
Prosimy Cię przez Syna Twego Jezusa Chrystusa.
Duchu Święty Boże! Pomagaj nam, aby przez misje święte
zostało odnowione oblicze naszej Parafii.
Maryjo Matko Kościoła! Razem ze św. Janem Sarkandrem i wszystkimi naszymi patronami bądźcie szczególnymi powiernikami nas  w czasie misji świętych
i wspierajcie nas u Boga swoim wstawiennictwem.         
Zdrowaś Maryjo …  św. Janie Sarkandrze  –  módl się za nami.

  • Możliwość komentowania MISJE ŚWIĘTE w naszej parafi została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

    Dziś w pierwszym czytaniu Liturgii Słowa przewidzianej na trzecią niedzielę Wielkiego Postu czytamy o spotkaniu Mojżesza z Bogiem, który objawił mu się w postaci Gorejącego Krzewu. Mojżesz najpierw przeżywa zdziwienie faktem, że krzew płonie a nie spala się. Potem musi ściągnąć z nóg sandały, bo staje na miejscu, które jest ziemią świętą. Wreszcie otrzymuje polecenie od Boga, swoistego rodzaju misję – wyprowadzenia Ludu Wybranego z niewoli egipskiej. Powinno w nas się budzić pytanie: gdzie my możemy spotkać Boga, gdzie jest ów Krzak Gorejący, gdzie jest nasza ziemia święta? Myślę, że aby spotkać Boga, aby stanąć na ziemi świętej potrzeba tego pierwszego – zadziwienia. Bo niestety wiara, praktyki religijne, modlitwa może stać się rutyną, wszystkim nam grozi przyzwyczajenie do tego, co święte, do tego, co przeznaczone jest na wyłączny kult Boga. Wiara może zwietrzeć i spowszednieć. Jak zatem przeżyć owo zadziwieniem Bogiem i wiarą zarazem. Każde rekolekcje są dla nas szczególnym czasem powiewu świeżości wiary i łaski. Ale jeszcze szczególniejszym czasem są tak zwane misje parafialne zwane też ludowymi. Organizuje się je w każdej parafii z racji szczególnych wydarzeń czy jubileuszy, średnio raz na dziesięć lat. O ile rekolekcje trwają trzy lub cztery dni o tyle Misje Parafialne trwają cały tydzień, od niedzieli do niedzieli,   mobilizacji i dobrego rozplanowania czasu, bowiem program misyjny jest bardzo rozbudowany. Misje ze swej natury oprócz nauki ogólnych i głoszenia Słowa Bożego zawierają szereg celebracji liturgicznych. Obok kerygmatu misyjnego i Eucharystii w ramach misji wielką rolę odgrywa sakrament pojednania. Misje nie prowadzą, bowiem do spowiedzi, ale do odnowy życia religijnego i nawrócenia poszczególnych słuchaczy, a to bez uczestnictwa poszczególnych osób w sakramencie pojednania jest nieosiągalne.

  • Możliwość komentowania III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

    JEST ZAPEWNE WIECZÓR, gdy z trzema wybranymi spośród dwunastu: Piotrem, Jakubem i Janem zaczyna Jezus uciążliwą drogę na górę Tabor. Uczniowie nie przeczuwają, ku czemu idą. Może nawet są trochę niezadowoleni, że Nauczyciel wybrał tak trudno dostępne miejsce. Na płaskim wierzchołku Jezus oddala się na kilka kroków od swoich towarzyszy. I wtedy zaczyna się to Wielkie i Niepojęte – przeznaczone Bożym wyrokiem dla tych trzech. Przeznaczone dla każdego z nas. Szczegółowy opis cudu przemienienia przypomniała nam dziś Ewangelia. PRZEZ TABOR DO JEROZOLIMY. Podobnie jak uczniowie Jezusa, tak i my wszyscy idziemy ku Jerozolimie, ku miastu naszego ostatniego postoju na ziemi. Idziemy ku jakimś tam dniom cierpienia, trudu, goryczy, prób, walk, ofiar, może i prawdziwej męki. Zwykły człowieczy los. Idziemy wprawdzie z Jezusem, ale korzystam z tej obecność akurat tyle, co tych pierwszych dwunastu. Gdy nadchodzi próba, cierpienie, pokusa, kogo z nas utrzymuje na powierzchni rozpętanych odmętów fakt, że przecież jest ochrzczony, że wierzy, że korzysta z sakramentów? Dla tysięcy chrześcijan wokół nas, szczególnie tych, których los nie pieści, każdy krok w cierpienie to równocześnie krok w ciemność, krok w pustkę, krok w gorycz, zniechęcenie, a może i rozpacz. Do prasy katolickiej napisała dziewczyna lat 20, że pochodzi z rodziny bardzo religijnej. Należała do Oazy i nagle straciła bliskiego człowieka. Pisze do tej prasy: z tym wszystkim runęła cała moja religia… już nie chodzę do kościoła, już się nie umiem modlić, po prostu stałam się niewierząca, bo jeżeli Pan Bóg jest, jak mógł na to pozwolić. My się musimy w życiu przygotować na życie szare, codzienne, twarde i brutalne. Młodzieży to mówimy jasno: jeżeli będziesz należał do Oazy i do młodzieży katolickiej, to bądź przygotowany, że ciebie także czeka krzyż i kłopoty i trudy, utracisz na tej ziemi najbliższych. I przestań marzyć o chrześcijaństwie bez kłopotów, bez choroby, bez śmierci. Świadkowie cudu przemienienia nie otrzymali w czasie nocnej wizji żadnych cudownych darów, wyróżniających ich od innych ludzi. Otrzymali natomiast pouczenie, którego nie zapomną. Zanurzeni na chwilę w chwałę przemienionego Chrystusa, usłyszeli głos Ojca: TO JEST SYN MÓJ MIŁY – JEGO SŁUCHAJCIE. 

  • Możliwość komentowania II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • Od I Niedzieli Wielkiego Postu do wtorku

    Adoracja Najświętszego  Sakramentu

     Jest to czas wyciszenia zwłaszcza  po  karnawale, aby  przeprosić  za  grzechy  swoje  i  swoich  bliskich.

     Jezus czeka na ciebie !

     Niedziela 

     1000 – 1115 – parafianie

     1230 – 1330 – ul. Szymanowskiego

     1330 – 1430 – ul. Reymonta

     1430 – 1530 – ul. Skłodowskiej

     

    Poniedziałek i  Wtorek

       830  930  ul. Reymonta 2 – 28

       930 – 1030 – ul. Skłodowskiej 1 – 59    

     1030 – 1130 – ul. Szymanowskiego

     1130 – 1230ul. Rodzice z małymi dziećmi            

     1230 – 1330 – Żywy Różaniec

     1330 – 1430 – ul. Reymonta 30 – 56

     1430 – 1530ul. Skłodowskiej 61 – 113

     1530 – 1630 – dzieci              

     1630 – 1730 – młodzież      

     

  • Możliwość komentowania została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

    WIERZĄCY, ALE NIEPRAKTYKUJĄCY. To zdanie zrobiło zawrotną karierę. Każdy, kto je wypowiada jest przekonany, że cytuje coś bardzo mądrego. A przecież to zwykły religijny bubel. Czy tacy ludzie zastanowili się, choć raz w życiu, jaką treść zawiera to zdanie? Cała treść tego zdania oznacza tyle: wierzę w Boga a resztę odrzucam, odrzucam Chrystusa i założony przez Niego Kościół, nie uznaje Ewangelii, nie wierzę w życie pozagrobowe. MYŚLENIE TYCH LUDZI. Najpierw usprawiedliwiają się przed sobą i innymi, że Boga mają w sercu. Nie chodzą do kościoła, bo ci, którzy tam są codziennie, są sto razy gorsi od nich. Nie mają kościelnego ślubu, bo partner jest niewierzący i muszą uszanować jego poglądy. Nie poprosili o chrzest dla dzieci i one nie uczęszczały na lekcje religii, ponieważ mąż nie wyraził zgody, ale dzieci są lepiej wychowane niż te inne. BRAK LOGIKI. Proszę zdobyć się na odwagę i spojrzeć prawdzie w oczy, co znaczy zdanie: jestem wierzący, ale niepraktykujący. Tyle samo, co jestem lekarzem, ale nie praktykuje i nikomu nie pomagam, jestem muzykiem, ale nie gram na żadnym instrumencie, jestem sportowcem, ale nie uprawiam żadnej dyscypliny, jestem studentem na uniwersytecie, ale nie chodzę na wykłady, nie zdaje egzaminów, jestem kochającym synem czy córką moich rodziców, ale z nimi nie rozmawiam, zerwałem z nimi wszelkie kontakty. ZATWARDZIAŁOŚĆ SERCA to ciężki przypadek choroby człowieka. Wszystkie argumenty podważa, kwestionuje oczywiste fakty, czarne nazywa biały a białe czarnym. Jawną zbrodnię nazywa przypadkową śmiercią a pobicie samookaleczeniem. Jak perfidny potrafi być człowiek, gdy nastąpi opętanie przez zło i kłamstwo. W niektórych kościołach śpiewa się taką rzewną pieśń: jeszcze się kiedyś zasmucę, jeszcze do Ciebie powrócę Chrystusie, jeszcze tak strasznie zapłaczę i przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie. Autorem tych słów jest Julian Tuwim. Mam zastrzeżenia do tej pieśni od strony teologicznej. Pismo św. mówi: oto teraz czas zbawienia – dziś, gdy usłyszycie głos Boży nie zatwardzajcie serc waszych. Bóg wzywa do natychmiastowego powstania z grzechów a pieśń mówi „kiedyś”, w jakiejś nieokreślonej przyszłości. Niech obraz Jezusa wychodzącego na pustynię a następnie głoszącego Dobrą Nowinę i wyzywającego do nawrócenia pobudzi nas do dobrego i owocnego przeżycia Wielkiego Postu. By był to dla nas rzeczywiście czas nawrócenia, duchowego wzrostu.   

  • Możliwość komentowania I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • V NIEDZIELA ZWYKŁA

    Od pięknego gestu posypania głów popiołem rozpoczynamy w Kościele okres Wielkiego Postu. Popiół nie tylko przypomina o kruchości ludzkiego życia, ale jest wymownym gestem uniżenia przed Bogiem, który wzywa nas do świętości. Świadomość grzechów, wad, upadków sprawia, że stoimy przed Panem w pokorze uznając całą słabość ludzkiej natury, ale także prawdę, że tylko dzięki łasce Bożej możemy z upadku powstawać i kroczyć dalej. Pierwszym, więc krokiem nawrócenia jest nie tyle uznanie grzechu, co uznanie swej niewystarczalności i zdanie się na Boga. Kto ma na tyle w sobie pokory żeby uznać, iż potrzebuje łaski, potrzebuje tej opatrznościowej ręki Ojca Niebieskiego jest bliżej nieba niż mu się wydaje. Pomocą w tej czterdziestodniowej wędrówce pokuty i nawrócenia będzie osobiste przygotowanie do dobrej spowiedzi, dalej nabożeństwa pasyjne: Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale oraz kazania pasyjne. "Duch wyprowadził Jezusa na pustynię" – jeśli więc myślimy o podjęciu konkretnych postanowień wielkopostnych, czy nie powinniśmy dać najpierw w swoich sercach miejsca Duchowi Świętemu, aby wskazał nam, co mamy czynić? W praktyce nie będzie to przecież takie trudne: wystarczy wsłuchać się w głos swojego sumienia a zrozumiemy, na jaką mamy wyjść pustynię. Dla niejednego będzie to pustynia bez nieużytecznego czasu – miejsce, w którym nie ma bezmyślnego marnowania żadnej chwili. Dla kogoś innego będzie to pustynia bez kłótni – miejsce gdzie nie ma wulgaryzmów i krzyczenia na dzieci. Albo pustynia bez pogardy, pustynia bez beczki z piwem, pustynia bez telewizora. Szczególnie zaś zapraszamy w środę popielcową, czwartek i piątek by przeżyć  „Triduum” a nawet więcej swoiste rekolekcje, które sprawią, że rozpoczniemy Wielki Post bez falstartu. Przez te trzy dni wsłuchajmy się na nowo w głoszone do nas Słowo Boże, zarezerwujmy czas na osobistą adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie, skorzystajmy z Sakramentu Pokuty.  

  • Możliwość komentowania V NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii