Od pięknego gestu posypania głów popiołem rozpoczynamy w Kościele okres Wielkiego Postu. Popiół nie tylko przypomina o kruchości ludzkiego życia, ale jest wymownym gestem uniżenia przed Bogiem, który wzywa nas do świętości. Świadomość grzechów, wad, upadków sprawia, że stoimy przed Panem w pokorze uznając całą słabość ludzkiej natury, ale także prawdę, że tylko dzięki łasce Bożej możemy z upadku powstawać i kroczyć dalej. Pierwszym, więc krokiem nawrócenia jest nie tyle uznanie grzechu, co uznanie swej niewystarczalności i zdanie się na Boga. Kto ma na tyle w sobie pokory żeby uznać, iż potrzebuje łaski, potrzebuje tej opatrznościowej ręki Ojca Niebieskiego jest bliżej nieba niż mu się wydaje. Pomocą w tej czterdziestodniowej wędrówce pokuty i nawrócenia będzie osobiste przygotowanie do dobrej spowiedzi, dalej nabożeństwa pasyjne: Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale oraz kazania pasyjne. "Duch wyprowadził Jezusa na pustynię" – jeśli więc myślimy o podjęciu konkretnych postanowień wielkopostnych, czy nie powinniśmy dać najpierw w swoich sercach miejsca Duchowi Świętemu, aby wskazał nam, co mamy czynić? W praktyce nie będzie to przecież takie trudne: wystarczy wsłuchać się w głos swojego sumienia a zrozumiemy, na jaką mamy wyjść pustynię. Dla niejednego będzie to pustynia bez nieużytecznego czasu – miejsce, w którym nie ma bezmyślnego marnowania żadnej chwili. Dla kogoś innego będzie to pustynia bez kłótni – miejsce gdzie nie ma wulgaryzmów i krzyczenia na dzieci. Albo pustynia bez pogardy, pustynia bez beczki z piwem, pustynia bez telewizora. Szczególnie zaś zapraszamy w środę popielcową, czwartek i piątek by przeżyć  „Triduum” a nawet więcej swoiste rekolekcje, które sprawią, że rozpoczniemy Wielki Post bez falstartu. Przez te trzy dni wsłuchajmy się na nowo w głoszone do nas Słowo Boże, zarezerwujmy czas na osobistą adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie, skorzystajmy z Sakramentu Pokuty.