Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Lipiec, 2016

XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

Kiedy piszę ten tekst, trwa wizyta papieża Franciszka w niemieckich obozach zagłady w Oświęcimiu. Papież przeżywa ją w ciszy i modlitwie. Przed przybyciem w to miejsce mówił, że w ciszy będzie prosił o łzy. Zatopiona w modlitwie postać papieża, ucałowanie przez niego szubienicy, dotknięcie ściany egzekucji, wizyta w celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego, ucałowanie i przywitanie każdego z żyjących jeszcze więźniów stają się wymownym znakiem wołania Piotra naszych czasów, by „już nigdy więcej” człowiek nie zgotował człowiekowi takiego piekła na ziemi. Ale też papież wyraził w ten sposób szacunek do wszystkich ofiar tej masowej zagłady. Dramat Auschwitz zrodził się z pogardy Boga, Jego prawa, przykazań ale także z chęci panowania jednego narodu nad innymi, a także z niepohamowanej chęci posiadania. I o tym dramacie mówi także ewangelia dzisiejszej niedzieli. Człowiek zapomina, że jest istotą śmiertelną, że jego dni są policzone. Chce tak urządzić się na tej ziemi jakby miał tu żyć całe wieki: pobuduję większe spichlerze, powiem sobie: odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Prowadzi to nieraz do zawiści nawet  członków jednej rodziny. Bo każdy chce więcej i więcej i więcej. Żyje nienawiścią bo uważa, że jemu wszystko się należy. Nie zważa na to, że jedni mają przez uczciwą, wieloletnią pracę. Bogactwo zaczyna nas zaślepiać jak zaślepiło społeczeństwa zachodu, które za swoje zaślepienie zaczynają płacić ogromną cenę. Śmierć przerywa wszystko. Nagle otwiera oczy. Zwłaszcza kiedy przychodzi jako akt terroru. Ponieważ przed śmiercią nie uciekniemy jest tylko jedno zadanie, by nie dać się jej zaskoczyć. By żyć tak na ziemi, by serce już było blisko Boga. A jeśli Bóg daje nam bogactwo to tylko dlatego, że liczy na nas a raczej na to, że będziemy potrafili się dzielić. 

  • Możliwość komentowania XIX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

     Choć w minionym tygodniu pisałem już o młodzieży i Światowych Dniach Młodych z papieżem Franciszkiem chcę jednak, poruszony pięknym świadectwem minionych dni, jeszcze raz sięgnąć do tego tematu. Z przyczyn oczywistych ograniczę się tylko do kilku spostrzeżeń. Pierwsza sprawa to przybycie do nas przedstawicieli z najodleglejszych krańców ziemi, w samym dekanacie mamy ludzi z Ekwadoru, Argentyny, jednego przedstawiciela Hong Kongu i wielu przedstawicieli z różnych krajów Europy. Tym, co rzuca się, jako pierwsze w oczy jest ich niesłychany entuzjazm, uśmiechnięte twarze, są rozbawieni, rozśpiewani, roztańczeni. Na naszych ulicach dają piękne świadectwo radosnego chrześcijaństwa. Dalej są rozmodleni, zasłuchani w Słowo Boże, wpatrzeni w Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Nie da się ukryć, że są też zachwyceni naszym krajem, jego pięknem i naszą polską gościnnością. Misyjne Dni w naszych diecezjach, dekanatach, parafiach pokazują, że rzeczywiście warto wyruszyć na centralne obchody do Krakowa. Nasza polska młodzież ma jeszcze szansę, by zapalić swoje serce świadectwem swoich przyjaciół z innych krajów i wyruszyć na spotkanie z papieżem Franciszkiem. I jeszcze jedno. Rozmawiałem w Michałkowicach z biskupem z Włoch, który został na biskupa wyświęcony niespełna 35 dni temu. Pierwszy raz był w naszej ojczyźnie, jako nowo wyświęcony kapłan w 1991 roku na Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie, dziś przybywa tu, jako młody biskup. Na jego przykładzie można powiedzieć – jak zadziwiające są drogi i plany Bożej Opatrzności.

  • Możliwość komentowania XVII NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XVI NIEDZIELA ZWYKŁA

    W obecnym świecie dużo się mówi, że mamy dziś Kościół starych ludzi, zwłaszcza wdów i panien. Że Kościół umiera, bo młodych w Nim jak na lekarstwo. O młodzieży zarazem mówi się to, co najgorsze, z definicji trzeba ich się bać, bo to potencjalni bandyci, narkomani itd. A prawda jest zupełnie inna. Ludzi młodzi kochają Chrystusa i Kościół. Bardzo często nie wstydzą się wiary, chętnie noszą symbole religijne. Zaangażowani są w Ruch Oazowy, w Ruch czystych serc, w Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Dzieci Maryi, Ministrantów i wiele innych ruchów czy stowarzyszeń działających przy parafii czy organizowanych przy duszpasterstwie akademickim. Drzemią w nich ogromna siła, i mnóstwo ciekawych pomysłów i inicjatyw. Dlatego są prawdziwe wiosną Kościoła. Ten młody, żywy Kościół widzimy, co kilka lat, gdy pod przewodnictwem Ojca Świętego zjeżdża się do konkretnego miejsca by przeżywać Światowe Dni Młodych. I są tacy, co zazdroszczą, bo to przecież na żadną gwiazdę muzyki, na żaden mecz nie przyjdą aż takie tłumy. Dlatego sieją jak chwast wizje terroryzmu, paraliżu komunikacyjnego i nie wiadoma, jakich plag egipskich zniechęcając młodzież do przyjazdu a jak już nie ich to przynajmniej pobudzają wyobraźnię rodziców by zbojkotować to piękne Święto Młodego Kościoła. Nie dajmy się! Wspierajmy modlitwą i zaangażowaniem to wielkie dzieło a przede wszystkim dajmy naszej młodzieży możliwość by też w Krakowie z papieżem Franciszkiem była. Bo taka okazja, że w Polsce znów będą  Światowe Dni Młodzieży może się za szybko nie powtórzyć. 

  • Możliwość komentowania XVI NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XV NIEDZIELA ZWYKŁA

    W Ewangelii czytamy dziś przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, który poruszony nieszczęściem człowieka, na którego napadli zbójcy zaopiekował się nim, opatrzył rany i zawiózł w bezpieczne miejsce to jest do gospody. Samarytanin okazał się tym, który patrzy sercem, jest wrażliwy na drugiego. Porusza go czyjeś nieszczęście. Wzruszony jednak do głębi przechodzi do konkretnego działania. Opatruje rany, pielęgnuje, a kiedy sam już nie może posługiwać płaci by inni dokończyli dzieła. Jest inny od starotestamentalnego kapłana i lewity, którzy także widzieli umęczonego człowieka. Ale okazali się bezduszni. Łatwo każdy z nas wydaje wyrok na kapłana i lewitę a wynosi na piedestał Samarytanina. Tymczasem my, być może nie jesteśmy tak obojętni jak kapłan i lewita, ale często pozostajemy na etapie wzruszenia i lania łez. Jednym wychodzi to na medal. Potrafią nad ludzka biedą i nieszczęściem wylewać krokodyle łzy ale do konkretów nie są zdolni. Maja tysiące gotowych pomysłów jak wspomóc, co zrobić a może dokładniej co inni powinni zrobić by było lepiej. Tymczasem być dla drugiego Samarytaninem znaczy nieraz stracić swój czas, pieniądze, swoje siły, dać coś z siebie nie licząc na zysk i wdzięczność czy odpłacanie. Być Samarytaninem to zrezygnować ze swoich planów bo potrzeba mnie tu i teraz. Nie jest to wcale takie łatwe. A może wystarczy wspomnieć, że to Chrystus nieraz przychodzi do nas w obliczu potrzebującego konkretnej pomocy. Pamiętajmy, że Ewangelia kończy się słowami: Jezus rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!»

  • Możliwość komentowania XV NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • ŚDM Siemianowice Śl.

    SDMsiemce

  • Możliwość komentowania ŚDM Siemianowice Śl. została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • Jasna Góra 2016

    Czestochowa2016

  • Możliwość komentowania Jasna Góra 2016 została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

    W Ewangelii zawarte dziś jest wołanie, które jest zarazem wielkim pragnieniem: proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Bóg wie, że jest pole, że obficie obrodziło, wie, że przyszedł czas żniw i sam od siebie nie posyła robotników. Dziwna to sprawa, że Bóg każe nam prosić. Dlaczego? Być może z bardzo prozaicznej przyczyny: prosząc jesteśmy zależni od Proszonego. Sami jesteśmy niewystarczalni. Ale też uświadamiamy sobie, że każde absolutnie każde powołanie jest łaską Boga. Stary kontynent a w nim i nasza Ojczyzna odnotowuje ciągły spadek powołań. Przyczyn wymienia się wiele: zmiana kulturowa, nastawienia na konsumpcję, rozmycie wartości. A może chodzi o te nieustanne „pomyje” sączące się z Internetu zabijające w młodym człowieku dar powołania. Bo jakże iść do seminarium skoro kler to klechy, czarna mafia, darmozjady, lennicy Watykanu… Płakać się chce. Czy to uczciwa ocena? Znam księdza, który po święceniach całe pieniądze otrzymane z okazji prymicji ofiarował rodzinie, która w pożarze utraciła cały swój dobytek. Znam księdza, który szkolną wypłatę przeznaczał na obiady dla głodnych uczniów. Znam księdza, który przez szereg lat płacił czesne dla kilku najbiedniejszych kleryków. Znam księdza, który podjął dodatkową posługę wśród chorych i objeżdżał ich domy by dać pociechę i umocnić sakramentami. Znam księdza, który po kryjomu zapłacił za ubranka dla nowo adoptowanych dzieci. Znam księdza, który wykupywał recepty dla biednych. I znam wielu innych kapłanów płonących pobożnością, gorliwością, modlitwą. Czy inni oślepli?

  • Możliwość komentowania XIV NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii