Święta Jadwiga wielka patronka Śląska urodziła się około 1174 roku w Andechs na Bawarii. 7 lat spędziła w klasztorze benedyktynek. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem w trzynastym roku życia wyszła za mąż za księcia Śląskiego z Wrocławia Henryka później zwanego Brodatym. Urodziła mu aż siedmioro dzieci niestety czworo zmarło w dzieciństwie. Na jej rodzinne miasto w Bawarii oraz jej najbliższą rodzinę, zwłaszcza siostry, spadło bardzo wiele nieszczęść. Zdawała sobie sprawę, że w pewnej mierze te wszystkie tragedie były zawinione. Postanowiła więc w imieniu całej rodziny pokutować. W ten sposób chciała wybłagać nawrócenie wszystkim swoim krewnym, odpokutować winy i całą rodzinę wprowadzić na prostą drogę. W jej biografii czytamy, że osobiście pielęgnowania trędowatych a wiemy, że wtedy uważano ich za wyrzutków społeczeństwa. Ona miała jednak dla nich otwarte serce, ponieważ wiedziała, że każdy człowiek jest darem Boga, że służąc mu służy się samemu Chrystusowi. Wstawiała się też u swego męża za skazanymi na ciężkie kary, pragnęła złagodzić dla nich wyrok zwłaszcza, gdy chodziło o karę śmierci. Ostatnie lata swojego życia spędziła, jako wdowa w trzebnickim klasztorze Cystersów. Święta Jadwiga stała się w pewnym sensie budowniczym mostów pomiędzy Słowianami i mieszkającymi na naszych ziemiach Niemcami. Pragnęła by te narody wzajemnie się ubogacały żyjąc w pokoju i w ten sposób dążyły ku swemu przeznaczeniu. Jeszcze jedna rzecz, pewien szczegół należy podkreślić w życiu Świętej Jadwigi a mianowicie to, że bezgranicznie kochała Kościół. Dlatego w hagiografii jest przedstawiona, jako ta, która trzyma w ręku model kościoła. Nie oznacza to tylko i wyłącznie, że przyczyniła się do budowy wielu opactw i świątyń na Śląsku, ale także a może nade wszystko, że kochała cały Kościół, jako wspólnotę Ludu Bożego, tą miłość opierała na upodobaniu modlitwy.