Rozpoczął się adwent, czas przygotowania się na Święta Bożego Narodzenia i na powtórne przyjście Chrystusa. Trzeba znaleźć czas i otworzyć się na Boga. Słowa Ewangelii nie są straszeniem, tylko ostrzeżeniem. Gdy w telewizji czy radiu słyszymy komunikaty, że zbliża się tajfun lub huragan, nikt nie sądzi, że to straszenie ludzi, tylko każdy, kto może zabezpiecza się przed tym, co nadejdzie, kupuje żywność i ewakuuje się. Bo te ostrzeżenia są wielkim dobrodziejstwem. Słuchamy też z uwagą komunikatów dla kierowców: uwaga! Będzie zła pogoda i słaba widoczność, panuje zamieć i gołoledź, drogi są nieprzejezdne, służby drogowe nie nadążają z usuwaniem śniegu itd. Nie jest to żadne straszenie mieszkańców ani kierowców, tylko ostrzeżenie by nie byli zaskoczeni i przygotowali się na warunki panujące na drogach. Niestety człowiek w swojej lekkomyślności potrafi wzruszać ramionami i nie traktować na serio tych ostrzeżeń. Podobnie postępuje Pan Bóg, nasz najlepszy Ojciec. Nikogo nie straszy, ale ostrzega przed niebezpieczeństwami. Wybór należy do nas. Nikt nie uczyni zarzutu Bogu: że nie wiedział, że go nikt nie poinformował i nie ostrzegał. Pora powstać ze snu! Kto z nas nie zna głosu budzika, który oznajmia, że noc minęła i pora się wybierać do pracy, do szkoły, choć chętnie by się jeszcze wypoczęło? Niektórzy opowiadają, że mają delikatny sen i śpią czujnie jak zając pod miedzą, każdy szmer ich budzi i wiedzą dokładnie, o której godzinie ktoś powrócił do domu. Są tacy, którzy mają mocny i twardy sen, nie słyszą burzy i piorunów, można ich wynieść z domu z łóżkiem, śpią jak zabici. Bardzo wielu skarży się na brak snu. Przewracają się z boku na bok, słyszą bicie zegara. Dawniej radzono żeby liczyć owieczki do tysiąca i na pewno przyjdzie sen. Teraz poleca się różne zioła i tabletki. Różne są przyczyny kiepskiego snu, między innymi kłopoty i zmartwienia. Święty Paweł nie zajmuje się w swoim liście kłopotami ze snem, ale apeluje do mieszkańców Rzymu, żeby obudzili się z religijnego snu, z bylejakości i obojętności. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień – pisze! Nocą pracują przeważnie różne typy: złodzieje, aferzyści, włamywacze, mordercy. W nocy odbywają się hulanki, ciemne interesy, rozpusta i zdrady. Adwent. Miejmy odwagę spojrzeć odważnie w nasze sumienia: jak tam wygląda? Powtarzajmy często to piękne zdanie z dzisiejszego refrenu: Idźmy z radością na niedzielną Mszę Świętą, Idźmy z radością do konfesjonału, bo tam na nas czeka Jezus Miłosierny, idźmy z radością na spotkanie Boga, gdy wybij ostatnia godzina.

Ks. Ireneusz