Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Marzec, 2017

IV Niedziela Wielkiego Postu – LAETARE

Jest szabat. Chrystus w towarzystwie swoich uczniów udaje się do Jerozolimy i nagle zauważa siedzącego przy drodze żebraka, niewidomego od urodzenia. Pogląd na temat kalectwa był w owym czasie bardzo szablonowy. Jeżeli jesteś kaleką lub spotkało cię jakieś wielkie nieszczęście, to jest namacalna kara Boża za grzechy rodziców lub twoje własne. Wszystko jest jasne i proste, ale uczniowie chcą wiedzieć, co sądzi o tym Chrystus. Pytają więc: „Nauczycielu, kto zgrzeszył, że urodził się niewidomy – on czy jego rodzice?”. Jezus odpowiedział: „ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże”. Taka odpowiedź musiała zaskoczyć Jego uczniów, gdyż nikomu nie przyszło do głowy, że istnieją liczne cierpienia niezawinione przez ludzi. Ani to choroby dziedziczne, ani kalectwo spowodowane własną lekkomyślnością. Aby objawiły się sprawy Boże. Niewidomy po raz pierwszy w życiu widzi dokładnie ludzi, swoich sąsiadów, krewnych i rodziców. Po raz pierwszy podziwia uroki tego świata. Jakże wdzięczny jest za to wszystko Bogu. Cierpienie bowiem nie zawsze zbliża człowieka do Boga, czasem oddala. Potwierdza to Kalwaria. Jeden z cierpiących łotrów bluźni Chrystusowi i kończy swoje życie bez żalu i skruchy. Bezmiar cierpień w różnych obozach koncentracyjnych sprawił, że niektórzy stracili zaufanie do Boga, utracili wiarę, oddalili się od Kościoła i praktyk religijnych. Jerzy Zawieyski napisze, że „cierpienie to kamień, o który potykają się najszlachetniejsze dusze”. Nasz ewangeliczny niewidomy, mimo trwającego latami kalectwa, nie stracił rozsądku ani trzeźwego myślenia. Nie zasklepił się w sobie, nie stał się zgryźliwy, ani Boga nie oskarżał o istniejące zło w świecie. Wprawdzie nie znał Chrystusa, ale po uzyskaniu zdrowia zobaczył Go, uznał w Nim Mesjasza, czemu dał wyraz w słowie i czynie: „wierzę Panie” i oddał Mu pokłon. Wezwany do urzędu w celu przesłuchania, mówi odważnie, co myśli i czuje: „od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia”. Żarliwa i logiczna argumentacja robi wrażenie na faryzeuszach.

Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania IV Niedziela Wielkiego Postu – LAETARE została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • III Niedziela Wielkiego Postu

    Różne drogi prowadzą do Chrystusa. Samarytanka spotkała Go przypadkowo przy studni Jakuba. Jak co dzień, szła po wodę. To spotkanie wywarło na niej niesamowite wrażenie i to z kilku powodów. Chrystus pierwszy zaczyna z nią rozmawiać, chociaż Żydzi nie utrzymywali kontaktów towarzyskich z Samarytanami, uważając ich za gorszy gatunek ludzi. Po wtóre, rozmowa z Chrystusem jest pełna taktu i delikatności, chociaż ona ma już szóstego męża i wie dokładnie, jakimi epitetami określają ją ludzie. Wreszcie Chrystus daje do zrozumienia, że zna dokładnie całą jej przeszłość: miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To był decydujący argument, który ją przekonał, że Ten, który z nią rozmawia, jest Mesjaszem. Mimo głębokiego upadku moralnego, zachowała zmysł religijny i tęsknotę za Bogiem. Nie tylko uwierzyła w Chrystusa, ale stała się Jego żarliwą apostołką. Zostawiła dzban swój, pobiegła do miasta i mówiła napotkanym ludziom: Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam. I wielu Samarytan uwierzyło w Chrystusa dzięki słowom tej kobiety. Na ich prośbę pozostał tam przez dwa dni i o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo. Studnia Jakubowa była miejscem zwrotnym w życiu Samarytanki. Tu spotkała Chrystusa i stała się zupełnie inną kobietą. A przecież przyznanie się do błędu i porażki życiowej nigdy nie jest łatwe i nikomu nie sprawia przyjemności. Jakże łatwo mogła się poczuć obrażoną i odburknąć: cóż to, kogo obchodzi, co ja robię, i z kim aktualnie żyję? To moja sprawa, robię to, na co mam ochotę i wara od mojego prywatnego życia. Samarytanka wie, że Chrystusa widzi po raz pierwszy w życiu i tylko Bóg może znać tak dokładnie tajniki jej serca i sumienia. To wystarczyłoby uwierzyć. Każdy w życiu ma taką „studnię Jakuba”, gdzie Chrystus czeka właśnie na niego, aby otworzyć mu oczy na wiele spraw ważnych i koniecznych, których do tej pory nie dostrzegał. Tylko od człowieka zależy, czy nie zmarnuje takiej szansy i daru Bożego.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania III Niedziela Wielkiego Postu została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • II Niedziela Wielkiego Postu

    Cokolwiek Pan Jezus czynił na tej ziemi, zawsze miał w tym jasno określony cel. Na drugą Niedzielę Wielkiego Postu przypada Ewangelia, kiedy to Jezus spośród dwunastu, trzech apostołów zabrał na Górę Tabor. I miał w tym jasno określony cel. Jezus wiedział, że już za kilka dni apostołowie i Jego uczniowie przeżyją straszliwy szok, On zostanie aresztowany, skatowany, skazany na śmierć, zabity. On, który jednym słowem uciszył wzburzone jezioro. On, który niewidomym przywracał wzrok, głuchym słuch, na oczach apostołów wskrzesił młodzieńca, którego już transportowano na cmentarz. Ten wszechmocny Syn Boży Jezus Chrystus będzie związany, będzie ubiczowany i skona na krzyżu wśród łotrów. Żeby apostołowie nie zwątpili i nie załamali się w wierze, Jezus ich bierze na Górę Tabor: Piotra, Jana i Jakuba. Na ich oczach przemienia się, ukazuje im rąbek nieba. Chciał ich przez to zahartować na to, co ma przyjść. A po wtóre, Jezus ukazał im Eliasza i Mojżesza, dwóch wielkich przywódców narodu żydowskiego w szczęśliwości wiecznej, jakby chciał powiedzieć Piotrowi, Jakubowi i Janowi: pamiętajcie, że gdy wytrwacie przy Mnie do śmierci, czeka was to samo, co spotkało Eliasza i Mojżesza. I to były te dwa cele, które przyświecały Chrystusowi, gdy ich prowadził na Górę Tabor. Przeżywamy drugą Niedzielę Wielkiego Postu, i każda niedziela ma swój cel i sens. Z jednej strony chcemy się przygotować na to piękne Święto Zmartwychwstania Pańskiego, bo wierząc w zmartwychwstanie, my się powoli przygotowujemy do naszego zmartwychwstania. Ale jednocześnie, my się musimy każdego dnia wewnętrznie przeobrażać na lepsze. Pan Bóg w nas szanuję wolną wolę i nikogo z nas na siłę nie zmieni w dobrego. Dlatego zawsze mówimy o współpracy człowieka z łaską Bożą. Jeżeli my się oprzemy, to Pan Bóg na siłę dobrego i świętego z nas nie uczyni. Bo jest to tajemnica Bożej łaski i wolnej woli człowieka.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania II Niedziela Wielkiego Postu została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • I Niedziela Wielkiego Postu

    Autor biblijny w sposób prosty i plastyczny opisuje grzech pierwszych rodziców a równocześnie pokazuje kawałek dobrej psychologii oraz odsłania kulisy oddalania się człowieka od Boga. Jak na taśmie filmowej przesuwają się przed naszymi oczami kolejne fazy dramatu człowieka. Pan Bóg umieścił człowieka w ogrodzie Eden i dał mu polecenia by ten ogród uprawiał, aby ludzie się rozmnażali, ale dał jeden zakaz: „z drzewa poznania dobra i zła nie wolno jeść. Niestety Ewa uwierzyła szatanowi, że Bóg im czegoś zazdrości, że Bóg tylko straszy. Zerwała owoc i dała swemu mężowi Adamowi. Otworzyły się im oczy, zrozumieli swój błąd i zaszyli się w gęstwinie drzew, ze strachu, co teraz będzie. Psychologia grzechu. Człowiek najpierw zrobi źle, złamie prawo Boże, a potem ucieka przed Bogiem, chowa się, ukrywa. A gdy Pan Bóg pyta go, dlaczego mnie unikasz, dlaczego się chowasz między drzewami, człowiek zaczyna kłamać, zmyślać, wykręcać się, byle się nie przyznać do zła, jestem nagi. A gdy Pan Bóg złapie go na kłamstwie, zwala winę na drugiego. Wnioski. Przykazania Boże są dla dobra człowieka. Ludzie ciągle wierzą podszeptem złego ducha, że skoro uwolnią się z Bożych Przykazań będą szczęśliwi, wolni i równi Bogu. Wszelkie religijne nakazy i zakazy to kajdany. A więc precz z nimi. Gdy lekarz zaleci lub zabroni, nikt nie komentuje, że to ograniczenie wolność. Wszelkie znaki drogowe nakazu i zakazu są przyjmowane, jako potrzebne dla bezpieczeństwa na drogach i nikt nie mówi, że to ograniczenie wolności człowieka. Owszem są kierowcy, którzy przepisy drogowe stale łamią, ale to piraci drogowi siejący postrach na drogach, sprawcy wypadków, kalectwa i śmierć. Istnieją też przepisy dotyczące gier sportowych, szachów, brydża. Istnieje instrukcja użytkowania samochodu, pralki, telewizora, komputera i każdy rozsądny człowiek respektuje te przepisy.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania I Niedziela Wielkiego Postu została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii