Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Czerwiec, 2017

XII NIEDZIELA ZWYKŁA

Słowa Chrystusa są jasne, a jednak niektórym ludziom sprawiają poważne kłopoty z powodu dwóch wyrażeń: „przyznać się” i „zaprzeć się”. Przez 2000 lat chrześcijaństwa, wierzący płacili wysoką cenę za przyznawanie się do Chrystusa: więzienia, tortury i śmierć. Potem zmieniono metody prześladowania, człowiek wierzący nie mógł piastować poważnego stanowiska w państwie, nie mógł zostać oficerem wojska ani w policji, być w parlamencie, zostać dyrektorem szkoły czy zakładu pracy, otrzymywał niższe wynagrodzenie, był wyśmiewany i napiętnowany. Kaznodzieje i publicyści. Gdy natrafili na słowa Chrystusa: „kto się przyzna do Mnie przed ludźmi” komentowali to po swojemu i ograniczali się do takich rzeczy: zdjąć czapkę przed krzyżem i kościołem, zachować post w piątek, uklęknąć na drodze, do gdy kapłan idzie do chorego z Panem Jezusem, przeżegnać się przed posiłkiem w pociągu lub restauracji, udekorować okna na Boże Ciało. Tak nauczali rekolekcjoniści w Wielkim Poście i podczas misji parafialnych. Na pewno jest to jakaś forma wyznania wiary, ale nie o tym mówił Chrystus. Są sprawy o wiele ważniejsze i głębsze. Wyznawać Chrystusa trzeba zawsze, w każdym czasie, niezależnie od okoliczności: wojna, tułaczka, wygnanie, Syberia, obozy i czasy dyktatury z prześladowaniem wiary. Czasy komunizmu w Polsce (1945-1989). Był to najtrudniejszy okres dla Kościoła na przestrzeni 1000 lat chrześcijaństwa w tym kraju. Aresztowano Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego i nazwano go zdrajcą narodu, wytoczono procesy pokazowe licznym kapłanom, także biskupowi Czesławowi Kaczmarkowi. Szalała jawna walka z religią i ateizacja kraju. Kto teraz powtarza zdanie: „za czasów komuny nie było tak źle w Polsce, nikogo nie prześladowano za wiarę, każdy mógł swobodnie wierzyć”, ten albo nie zna tych czasów, albo jawnie kłamie i przeinacza fakty. Właśnie w tamtych czasach niektórzy rodzice chrzcili swoje dzieci po kryjomu, wywozili je do innej parafii do Pierwszej Komunii świętej, a śluby odbywały się czasem nocą lub w mieszkaniu.

Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XII NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XI NIEDZIELA ZWYKŁA

    Porównanie ludzi do owiec niemających pasterza ukazuje cały dramat zagubionego człowieka. Na pytanie o sens cierpienia, życia i śmierci żaden filozof czy uczony nie udziela zadawalającej odpowiedzi. Człowiek tęskni za nieprzemijającym szczęściem, a żaden ekonomista nie potrafi mu tego zapewnić. Przeraża go ogrom zła na świecie, widzi cała bezradność wychowawców i psychologów. Wielkie obietnice o raju na ziemi bez Boga przyniosły odwrotne skutki. Zafundowano nam dwie wojny światowe i przerażające ludobójstwo. Twórcami tych ohydnych zbrodni byli ludzie wychowani na moralności bez przykazań Bożych. Czy wyciągnięto odpowiednie wnioski z tej gorzkiej lekcji? Niezupełnie. Wciąż pojawiają się nowi apostołowie niewiary, aby zrobić powtórkę z tych samych błędów. Toteż Chrystus na widok tłumów, które ciągnęły za Nim ze swoimi problemami i pytaniami, powiedział: Żniwo wprawdzie wielkie…! Co należy rozumieć przez te słowa? To obraz wzięty z życia rolnika, które mu pole dobrze obrodziło, drzewa i gałęzie uginają się pod ciężarem owoców, lecz niestety brak rąk do pracy i serce kraje się na samą myśl, że te dary Boże mogą zostać zmarnowane. Chrystus podkreśla prawdę, że zawsze, w każdej epoce, będzie dużo ludzi szukających prawdziwego oblicza Boga i odpowiedzi na odwieczne pytania, i to mimo małej liczby kapłanów, mimo zorganizowanej walki z religią i buńczucznej zapowiedzią „śmierci Boga”. Żadne prześladowania wierzących, niszczenie świątyń i mordowanie kapłanów nie są w stanie wyrugować z serca człowieka tęsknoty za Bogiem.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XI NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

    Tajemnica Trójcy Przenajświętszej, powiedzieć może człowiekowi wiele. Pozwala nam najprzód lepiej poznać Boga. Ludzie nawet ci, których rozum i Objawienie Boże pouczyły, że Bóg istnieje, że jest jeden, niewidzialny, wszechmocny, byliby bez przyjęcia przyniesionej przez Jezusa prawdy o Trójcy ciągle narażeni na zupełnie fałszywe o tym Bogu pojęcie. Jak świadczy historia, takie fałszywe pojęcie o Bogu miały niejednokrotnie miejsce,  wchodziły w skład pewnych teorii filozoficznych. I tak niektórzy autorzy rozpisywali się szeroko o rzekomej „samotności Boga”, przerażającej samotności, z którą nic nie da się porównać. Ich rozumowanie wydaje się na pierwszy rzut oka zupełnie poprawne. Bóg jest największym samotnikiem, ponieważ nigdy i przez nikogo nie może być ani zrozumiany, ani pokochany. Jest niezrozumiany, ponieważ nieskończenie przewyższa każdy stworzony umysł. Nie jest zdolny do zakosztowania miłości, bo żadne ze stworzeń, nie potrafi pojąć bicia Bożego serca i obdarzyć godną miłością. A więc być Bogiem to rzecz straszna. To skazanie siebie na całkowite niezrozumienie. To wyrzeczenie się kochanie przez całą niewyobrażalnie długą wieczność. Dopóki nie znaliśmy tajemnicy Trójcy, człowiek mógł tak myśleć o Bogu. Odkąd jednak Jezus objawił światu tajemnicę Trójcy całe tamto gadanie nie ma sensu. Jest błędem. Bóg nie jest samotny. Jest jeden wprawdzie, ale w niepojętej społeczności trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego. To prawda, że Boga nie pojmie żadne ze stworzeń. Ale On sam pojmuje siebie najdoskonalej, poznaje najpełniej. I to niewyobrażalnie doskonałe i pełne poznanie siebie jest odrębną osobą jest Bogiem Synem. Ojciec i Syn poznając się, miłują się równocześnie bezgraniczną uszczęśliwiającą miłością, i ta bezgraniczna miłość stanowi nową trzecią osobę w jednej istocie Bożej, Boga Ducha Świętego. Tak, więc w Bogu istnieje pełnia życia, istnieje nadprzyrodzona społeczność, istnieje ciągłe dawanie się i branie, poznawanie i kochanie, sprawiające, że Bóg posiada niewypowiedziane, od wieków trwające i niemające nigdy kresu szczęście.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • Plan procesji Bożego Ciała

    Obraz1

  • Możliwość komentowania Plan procesji Bożego Ciała została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • Nasza figura Serca Jezusowego

    2017-06-11-10-34-14

  • Możliwość komentowania Nasza figura Serca Jezusowego została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO

    Dziwny Gość. Wichura wstrząsająca całym domem. Płomień nad głową każdego z siedzących i płomień w każdym sercu. Zgiełk zmieszanych w radosnym oszołomieniu głosów i ludzie wybiegający nagle jak pijani na ulicę, by wykrzyczeć wszystkim o Gościu, który dzisiaj przyszedł ich odwiedzić. Dziwny Gość. Zapowiedziany, czekany z utęsknieniem, wymodlony, a przecież przychodzący bez pukania, jak nagła burza i przewracający wszystko do góry nogami. Duch Święty. Jezus, zanim odszedł z ziemi, mówił im o Nim wielokrotnie. To Jezus obiecał Go posłać. Jezus nie rzucał na wiatr słów swojej wielkiej obietnicy. Spełnia ją po części już w pierwszy wieczór po swoim zmartwychwstaniu, spełnia ją w całej rozciągłości w dzień Zielonych Świąt. Wydarzenia, jakie miały miejsce w Jerozolimie w poranek niedzieli Zielonych Świąt opisał w sposób wystarczający Łukasz w odczytanym przed chwilą fragmencie Dziejów Apostolskich. Nie będziemy do nich wracać. Ale może warto zamyślić się nad wymową znaku. Więc najprzód: wiatr Ducha Świętego. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Nie myślmy, że Bóg zawsze przychodzi po cichu, delikatnie i pokornie, że czeka cierpliwie pod drzwiami aż Mu otworzymy. Czasem jest On jak burza, przed którą nie wiadomo gdzie uciekać. Jak uderzenie pięścią po oczach! Ale jakkolwiek by przyszedł, będzie to zawsze przyjście łaski. Wiatr, który wstrząsa Wieczernikiem jest dobrym wiatrem. Na taki wiatr czekają drzemiące w porcie żaglowce. O taki wiatr modlą się głodni drogi marynarze. Wywieje on także tych Dwunastu z zacisznych ścian Wieczernika i pogoni w świat. Dopiero w jego szumie budzą się w nich słyszane kiedyś słowa: idźcie na całą ziemię i nauczajcie wszystkie narody, chrzcijcie je, uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. Upragniona wichura, podrywająca skrzydła śpiących ptaków do dróg, dla których zostały stworzone. Ten wiatr Ducha Świętego wieje przez całą historię Kościoła. Wieje do dziś.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii