Panie czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd się wziął na niej chwast? Takie pytanie postawili gospodarzowi jego słudzy. Przecież wszystko było dobrze przygotowane, i pole i nasienie. A tu nagle pojawił się kąkol. Ten chwast palestyński nie jest taki sam jak nasz popularny kąkol. Podobieństwo tego chwastu do pszenicy jest tak wielkie, że najbardziej wytrawne oko nie odróżni jej pędów. Różnice widać dopiero po pojawieniu się kłosów, ale korzenie jest ściśle zrośnięte z korzeniem pszenicy i wyrwanie tego chwastu groziłoby także wyrwaniem niedojrzałej pszenicy. W czasie żniw dojrzałe kłosy pszenicy górują nad uschłym już chwastem, rolnicy, więc łatwo ścinają kłosy pszenicy. Skąd wziął się ten chwast? Takie pytanie stawiają sobie czasem rodzice. Staraliśmy się dobrze wychować nasze dzieci, uczyliśmy modlitwy, prowadzili do kościoła, nie daliśmy im złego przykładu, dziadkowie ich nie rozpieszczali a tu nagle takie dzikie pędy: kłamstwo i arogancja, odejście od religii i Kościoła, pijaństwo i narkotyki, rozwody, wyśmiewanie rodziców i dziadków. Skąd tyle zła u dzieci szkolnych i młodzieży? W szkole nie ma przedmiotu, w jaki sposób zostać chuliganem i mordercą. Te dzieci chodzą do kościoła i na lekcje religii. A tu zdarzają się awantury i bójki, złodziejstwa i pobicia, demolowanie stadionu, interwencja policji. Nieprzyjaciel nasiał chwastów w nocy. Powróćmy do Ewangelii. Gospodarz posiał dobre ziarno pszenicy. Ale w nocy jego nieprzyjaciel nasiał chwastów między pszenicę. Uczynił to z zazdrości i nienawiści.

Ks. Ireneusz