Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Sierpień, 2017

WIECZNA ADORACJA – NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

WIECZNA ADORACJA – NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

  • 3 WRZEŚNIA – NIEDZIELA

10:00 – ul. Szymanowskiego
10:45 – ul. Reymonta
12:15 – ul. Skłodowskiej 61-113
13:00 – ul. Skłodowskiej 1-59
13:45 – ul. Bańgowska i Willowa
14:30 – Rodzice z małymi dziećmi
15:00 – Grupy parafialne, dzieci i młodzież oraz pozostali parafianie

  • 4 WRZEŚNIA – PONIEDZIAŁEK

9:00 – ul. Szymanowskiego
10:00 – ul. Reymonta
11:00 – ul. Skłodowskiej 61-113
12:00 – Rodzice z małymi dziećmi
13:00 – ul. Bańgowska i Willowa
14:00 – ul. Skłodowskiej 1-59
15:00 – Grupy parafialne
16:00 – Wszyscy Parafianie
17:30 – Dzieci i młodzież oraz wszyscy chętni

  • 5 WRZEŚNIA – WTOREK

9:00 – ul. Szymanowskiego
10:00 – ul. Reymonta
11:00 – ul. Skłodowskiej 61-113
12:00 – Rodzice z małymi dziećmi
13:00 – ul. Bańgowska i Willowa
14:00 – ul. Skłodowskiej 1-59
15:00 – Grupy parafialne
16:00 – Wszyscy Parafianie
17:30 – Dzieci i młodzież oraz wszyscy chętni

  • Możliwość komentowania WIECZNA ADORACJA – NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

    Telewizja oswoiła nas z wywiadami przeprowadzanymi na ulicy. Przedstawiciele prasy, radia lub telewizji zatrzymują przechodniów i pytają: „co pan myśli o stanie wojennym, o strajkach, o kolejnych podwyżkach, o wejściu do Unii Europejskiej”. Nie należy zapominać, iż wypowiedziami można manipulować, ludzi sobie dobrać i przygotować teksty z odpowiedzią. Natomiast Ewangelia zanotowała prawdziwy wywiad, jaki Chrystus przeprowadził ze swoimi uczniami pod Cezareą Filipową. Postawił im po proste pytanie: „za kogo uważają Mnie ludzie?”. Każdy, kto postanowił pójść za Chrystusem, powinien wiedzieć, dlaczego decyduje się na taki krok, kim jest Ten, który go wzywa do pracy apostolskiej. Odpowiedź uczniów jest krótka, referują to, co obiło się im o uszy: „Jedni uważają Cię za Jana Chrzciciela, drudzy za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków”. Opinie są pozytywne, ale nie do końca prawdziwe. Według takiej relacji Chrystus jest może wybranym wysłannikiem Boga, kimś wyjątkowym, ale tylko człowiekiem. Każde pokolenie musi odpowiedzieć na pytanie: Kim jest dla mnie Chrystus? Nawet ten, co wzruszy ramionami i lekceważąco odburknie: „mnie to nie interesuje” daje wyraźną odpowiedź, co o Nim myśli. W ciągu wieków pojawiało się wiele pochlebnych opinii o Jezusie z Nazaretu, ale jest to raczej echo wypowiedzi spod Cezarei Filipowej. Chrystusa najwspanialszy człowiek, jaki żył kiedykolwiek na tej ziemi, głosił piękne i wzniosłe ideały, powszechne braterstwo i równość ludzi, był przyjacielem ubogich i grzesznych i jako idealista poniósł klęskę umierając na krzyżu. Nie brakowało też głosów, które całą sprawę stawiają na głowie, jakoby Chrystus w ogóle nie istniał i był wytworem religijnych marzeń. Niewykluczone, że i w XXI wieku oraz później takie kłamstwo zostanie odgrzebane, ponieważ kłamstwa mają długi żywot. A wy, za kogo Mnie uważacie? – pyta Chrystus swoich uczniów. Piotr w imieniu własnym i kolegów odpowiada: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XXI NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XX NIEDZIELA ZWYKŁA

    Faryzeusze coraz bardziej nienawidzą Chrystusa i depczą Mu po piętach. Ten opuszcza na jakiś czas granice Palestyny i wchodzi na tereny Fenicji, zamieszkiwanej przez pogan. Pragnie wypocząć i poczekać, aż sytuacja ulegnie zmianie, opadną emocje faryzeuszy, ekstremistów. Jego pobyt w granicach Tyru i Sydonu zauważyła pewna kobieta, która pędzi co tchu do Niego, ponieważ jej córka jest ciężko chora i woła: „ulituj się nade mną, Panie, synu Dawida!”. W tym zdaniu mieści się cały ból matczynego serca. Nie wiemy, co dolega córce, ale na ówczesnym etapie wiedzy medycyna była bezsilna. Ponieważ wszelkie choroby przypisywano wpływom demonów, stąd określenie „jest ciężko dręczone przez złego ducha”. A więc to stan krytyczny. Poganie nie utrzymywali kontaktów towarzyskich z Izraelitami, ale ta kobieta łamie wszelkie bariery, uprzedzenia i konwenanse. Zostawiła też na boku swoją dumę rodową i szuka w ostatniej nadziei ratunku u Chrystusa. Lecz On nie odezwał się ani słowem – napisał Ewangelista Mateusz. Udaje, że jej nie dostrzega i nie słyszy. A gdy kobieta ponawia swoją prośbę w histerycznym wołaniu, uczniowie zwracają uwagę, że należy się pozbyć tej natrętnej matki: „odpraw ją, bo krzyczy za nami”. Jezus odpowiada spokojnie, że „jest posłany tylko do owiec z domu Izraela”. Przekazano jej to zdanie, niech więc nie traci daremnie czasu, niech wraca do domu, jej rozdzierający płacz niczego nie wskóra. Lecz ona nie kapituluje, uparcie przeciska się przez tłum, pada na kolana przed Chrystusem, spogląda Mu w oczy i błaga: „Panie, dopomóż mi”. Ileż w tych słowach nadziei i bezgranicznej ufności! Na tak żarliwą prośbę zbolałej matki kamienie by się wzruszyły – powiadają ludzie.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

    Jezioro Galilejskie jest świadkiem niecodziennego wydarzenia. Apostołowie wsiedli do łodzi, żeby przeprawić się na drugi brzeg. Takie polecenie otrzymali od Chrystusa. On sam pozostał jeszcze wśród ludzi, którzy byli świadkami rozmnożenia chleba, nakarmili się do syta i teraz wracają do domu. A gdy był już zupełnie sam, udał się na górę, aby się modlić. Zapadła noc. Apostołowie wiosłują coraz mocniej, ponieważ zerwał się silny wiatr i ogromne fale biją w łódź. Między godziną 300 a 600 rano ujrzeli nagle jakąś postać ludzką kroczącą po jeziorze. Nie dowierzają własnym oczom, przywidzenie to, czy zjawa? Ale postać zbliża się do nich i słyszą głos: odwagi, Ja jestem, nie bójcie się! – To Chrystus. Oni, jako rybacy od dziecka zżyli się z jeziorem, przeżyli niejedną burzę, noc i niebezpieczeństwo, i niełatwo ich przestraszyć. Musiało to być niesamowite zjawisko, skoro z duszą na ramieniu krzyczą pełni lęku i trwogi. To niemożliwe żeby człowiek mógł chodzić po wodzie. Albo to duch błąkające się po ruinach, a teraz po jeziorze albo oni ulegli zbiorowej halucynacji. Piotr reaguje szybko i zdecydowanie. Chociaż słyszy znajomy głos wzywający ich do spokoju i odwagi, chcę mieć namacalny dowód, że to Chrystus. Mówi, więc: Panie, każ mi przyjść do siebie po wodzie. Chrystusa nie jest zaskoczony tą dziwną prośbą Piotra. On wie dokładnie, jakie wielkie trudności sprawia nam Jego nauka i z jakimi oporami przyjmujemy Jego wymagania. Niełatwo zaufać Bogu bez reszty i bez wahania. Nie dziwi Go umysł dociekliwy i poszukujący prawdy, razi natomiast nieuzasadniony sceptycyzm i odrzucanie namacalnych faktów. Po swoim zmartwychwstaniu powie ze smutkiem: „jakże nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy”.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XIX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • PRZEMIENIENIE PAŃSKIE

    przemienienie

    Twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. Taki wróci kiedyś na obłokach nieba, w ostatni dzień świata, by sądzić żywych i umarłych. Coś z tej dzisiejszej przemiany ziemskiego ciała w ciało uwielbione zobaczą także uczniowie u swojego Mistrza po zmartwychwstaniu. Tu, na górze, trzej tylko wybrańcy zobaczą odkrywają na moment rzeczywisty wymiar tego Człowieka, wymiar, o którym On im wprawdzie wielokrotnie mówił, ale którego oni nie potrafili sobie nigdy nawet wyobrazić. Teraz będą mogli zaświadczyć, jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Po prawej i lewej stronie Przemienionego ukazują się Mojżesz i Eliasz. Stare Prawo żądało, by dla udowodnienia prawdy stanęli przynajmniej dwaj świadkowie. Więc są dwaj. Największe postacie przeszłości Izraela. Mojżesz przyniósł ludowi wybranemu Prawo, porządek, podwaliny przyszłej, ustabilizowanej społeczności. Eliasz, prorok, którego słowo płonęło jak ogień całe swoje życie poświęcił walce o czystość religii i przywrócenie swojego narodu Panu Bogu. Obaj wieścili Jego nadejście, obaj Go wyglądali. Pomiędzy Starym a Nowym Przymierzem nie ma ani sprzeczności, ani przepaści. To, za czym tęskniono i co zapowiadano, tu urzeczywistnia się i dopełnia w Tym, który jest większy od Mojżesza i świętszy niż Eliasz. Ma On coś z każdego z nich, ale przerasta obu. Jest jedyny i nieporównywalny z nikim. Za chwilę sam Bóg powie o Nim to, co już kiedyś obwieścił nad Jordanem: ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Blask chwały, jakim rozbłysną na Górze Przemienienia, dotyczy nie tylko „jutra” Jezusa. W tym blasku skąpane jest także całe Jego „dziś”.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania PRZEMIENIENIE PAŃSKIE została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii