NA KARTACH EWANGELII znajdują się różne zalecenia Chrystusa. Jedno z nich, cenne jak brylant, opisał dokładnie, św. Mateusz. Jest ono na ogół znane, ale w praktyce sprawia wiele kłopotów, często bywa opacznie rozumiane. Spróbujmy więc nieco dokładniej przyjrzeć się regułom gry tej wskazówki Chrystusa. A rozpoczyna tak: GDY TWÓJ BRAT ZGRZESZY PRZECIW TOBIE… Żebym miał moralne prawo upominać drugiego człowieka musi dojść z jego strony do dopuszczenia się zła wobec mnie. To musi być poważna sprawa, a nie jakaś błahostka i byle głupstwo, które urasta do rangi wielkiego problemu w myśl przysłowia „z igły robi widły. A są niestety ludzie tak przeczuleni i obraźliwi, że wywołują kosmiczne awantury z niczego. Z drugiej strony nie powinienem wtrącać się do spraw, które do mnie nie należą. A bywają ludzie, którzy wmówili sobie, że mają, specjalne powołanie, by innych pouczać, upominać, karcić i to wszystkich, którzy znajdą się pod ręką. Niech się nie dziwią, jeżeli w odpowiedzi usłyszą nieprzyjemną ripostę: „Wara ode mnie, pilnuj swoich dzieci, zajmij się swoją rodziną!”. IDŹ, UPOMNIJ GO W CZTERY OCZY – to kolejny warunek postawiony przez Chrystusa. Szczera rozmowa z delikwentem. Jeśli brak mi odwagi, lepiej zamilczeć, zaś użalanie się za jego plecami nie prowadzi do niczego dobrego. Gdy się o tym dowie, powstanie niechęć, żal i wrogość. Dlatego też małżonkowie mają rozmawiać ze sobą, jeśli mają do siebie jakiś żal, pretensje, a nie z matką, rodzeństwem, koleżankami, krawcową czy fryzjerką. Z życiorysów niektórych świętych dowiadujemy się, że nie zawsze upominali oni tych, którzy wobec nich zawinili, po prostu krzywdy znosili w milczeniu, cierpliwie i bez skargi z motywów religijnych. Ale brak upominania może pochodzić z wygodnictwa czy ze strachu. Po co się narażać na nieprzyjemności, lepiej udawać, że nic się nie widzi, szuka się taniej popularności. I tak niektórzy rodzice nie upominają swoich dzieci, choć dzieje się bardzo źle, także nauczyciele i przełożeni patrzą przez palce na wybryki i nadużycia, bałagan i marnotrawstwo

Ks. Ireneusz