Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Archiwum z miesiąca Październik, 2017

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA

ROZMOWĘ CHRYSTUSA z faryzeuszamiw sprawie płacenia podatków utrwalił na płótnie m.in. włoski malarz Tycjan /1477-1574/. Obraz nosi tytuł „Moneta czynszowa” i znajduje się w Galerii Drezdeńskiej. Na planie głównym widzimy twarze: Chrystusa i faryzeusza. Ten ostatni trzyma w ręku denar, a na jego twarzy maluje się pewność siebie. Pułapka bowiem została starannie przygotowana i obmyślona w najdrobniejszych szczegółach. Każda odpowiedź skompromituje Chrystusa. Jeśli odpowie negatywnie: „nie wolno”, doniosą Piłatowi, że miesza się do polityki i podburza ludzi przeciw legalnej władzy. Jeśli odpowie, „że wolno”, rozgłoszą Jego zwolennikom, że jest na usługach okupanta. NAUCZYCIELU, WIEMY, ŻE JESTEŚ PRAWDOMÓWNY. W taki sposób rozpoczyna się grubymi nićmi szyta prowokacja. Człowiek lubi pochwały, jest łasy na miłe słówka, pod ich wpływem topnieje jak wosk i czuje się, jakby go posadzono na sto par koni. Pochlebstwo działa jak narkotyk, toteż wrogowie nie szczędzą ich Chrystusowi: „jesteś prawdomówny, drogi Bożej nauczasz, na nikim Ci nie zależy”… itd. Jest to znana metoda stosowana w polityce, aby ukryć prawdziwe intencje. CZY WOLNO PŁACIĆ PODATEK CEZAROWI? — pytają przedstawiciele ugrupowań politycznych. Są pewni siebie, że po takiej wiązance pochlebstw Chrystus połknął haczyk i reszta pójdzie jak z płatka. Przeliczyli się. Jezus z miejsca rozszyfrował misternie skleconą prowokację i odpowiedział: „Czemu Mnie kusicie, obłudnicy?”. Mocne słowo „obłudnicy” musiało ich zaboleć. Dowiedzieli się na oczach tłumu, co On o nich myśli: jesteście dwulicowi i zakłamani, co innego mówicie, a co innego planujecie. Czy można było inaczej rozegrać tę scenę? Na pewno udawać, że nie wiadomo, o co im chodzi i bawić się w dyplomację, ale to nie było w stylu Chrystusa. Wszelki dialog z tego typu ludźmi jest bezcelowy i nie przynosi żadnego efektu. Gdy Mu pokazali monetę czynszową, rzekł: ODDAJCIE CEZAROWI TO, CO NALEŻY DO CEZARA.

Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA

    Chrystus wyjaśnił słuchaczom, czym jest religia i powołanie do chrześcijaństwa, a także odpowiedział na pytanie, dlaczego niektórzy ludzie nie przyjmują religii lub od niej odchodzą. KRÓL WYPRAWIŁ UCZTĘ WESELNĄ SWOJEMU SYNOWI. Otrzymanie zaproszenia do pałacu króla jest wyróżnieniem i zaszczytem. Gdyby nas ktoś zaprosił na wesele do pałacu prezydenckiego opowiadalibyśmy wszystkim, jakie szczęście nas spotkało, że możemy się bawić i ucztować w tak zacnym gronie. Chrystus w tym miejscu podkreśla nasze wyróżnienie i zaszczyt. A więc w sercu powinna zagościć radość i duma. Król wysyłał dwa razy zaproszenie, żeby ludzie mieli czas na przygotowanie się. Najpierw przychodzili słudzy króla i dawali zaproszenie na wyznaczony dzień. Po raz drugi przychodzili słudzy, gdy już uczta była przygotowana: „woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę”. LECZ ONI ZLEKCEWAŻYLI ZAPROSZENIE. Jest to ważne zdanie, w którym Chrystus wyjaśnia, że odpowiedź człowieka na zaproszenie Boga jest nieuzasadniona. Jest lekceważeniem Boga, obrazą króla i skandalicznym zachowaniem się wobec sług. „Pochwycili jego sługi i znieważyli ich i pozabijali”. Jak wiele im brakuje taktu i kultury, tolerancji i wolności. Bóg obdarzył człowieka wolnością, ale wolnością w wyborze dobra. Tymczasem człowiek niejednokrotnie wybiera zło, nie potrafi uszanować poglądów innych ludzi, zachowuje się arogancko, obraża innych, znieważa ich, a czasem brutalnie zabija. Jest to najczęstsza metoda niewierzących i wrogów Kościoła stosowana wobec religii. Mówienie o wolności religijnej jest często martwą literą zapisaną na papierze i w konstytucji, a w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Z ludzi wierzących wolno drwić i szydzić, można obrażać uczucia religijne milionów katolików, władza państwowa na to nie reaguje, a gdyby sprawę oddać do sądu, to procesy wloką się latami i są najczęściej umorzone.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA

    Przypowieść Jezusa nie była skierowana wprost przeciwko ludziom pełniącym w owym czasie władzę, arcykapłanom i faryzeuszom, ale oni w taki właśnie sposób odczytali Jego słowa. „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Człowiek lubi pochlebstwa i dymy kadzideł, choćby na nie zasługiwał. Za to nie znosi krytyki i prawdy o sobie. Dlatego też mamy tylu ludzi obrażonych: nauczycieli i lekarzy, polityków i ludzi z sądownictwa, artystów i sportowców, rolników i robotników. Niektórzy nie czytają gazet i recenzji, żeby nie dowiedzieć się, co ludzie o nich myślą i mówią. Przyglądnijmy się dokładnie tej przypowieści. PEWIEN GOSPODARZ MIAŁ WINNICĘ. Oddał ją w dzierżawą rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, aby odebrali plon jemu należny, ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego pobili, drugiego zabili, trzeciego kamieniami obrzucili. W tym obrazie są zawarte religijne treści. Właścicielem winnicy, czyli całego świata jest Bóg, który tę ziemię wydzierżawił ludziom, żeby na niej gospodarzyli, uprawiali winnicę, tworzyli dobro. A Bóg wyjechał, czyli usunął się jakby w cień, żeby po pewnym czasie zebrać plony, rozliczyć nas dokładnie, czy gospodarzyliśmy mądrze, uczciwie, zgodnie ze wskazówkami właściciela. Zachowanie się rolników jest karygodne, zbuntowali się i chcą gospodarzyć po swojemu, przejąć władzę nad winnicą. Dlatego też odrzucają upomnienie właściciela i jego sługi pobili i zabili. Nie uszanowali nawet jego syna. TUPET I BEZCZELNOŚĆ ROLNIKÓW. Jezus pokazał namacalnie i plastycznie, w jaki sposób zachowują się ludzie wobec Boga, Stwórcy i Pana. Odrzucają Go i Jego przykazania, a upomnienia kapłanów, biskupów i Ojca Świętego — wyśmiewają, wsadzają kapłanów do więzienia i zabijają.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii
  • XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA

    Można sobie wyobrazić obrażone miny faryzeuszów i uczonych w Piśmie, gdy Chrystus wygłosił tę przypowieść. Byli przywódcami religijnymi narodu i uważali siebie za chodzący ideał i niepodważalny przykład. Byli też przekonani, że posiadają w kieszeni paszport do zbawienia. A tymczasem Chrystus kwestionuje ich pobożność i zbawienie. Ta przypowieść szokuje do dnia dzisiejszego. TE SAME PYTANIA. Ludzie wierzący z niedowierzaniem pytają: „Jak to właściwie jest? Chodzimy regularnie do kościoła i sakramentów, staramy się żyć jak Pan Bóg przykazał, a Jezus mówi, że celnicy, czyli kombinatorzy, cwaniacy i kolaboranci, a także kobiety lekkich obyczajów wyprzedzą nas do królestwa niebieskiego?”. Niektóre siostry zakonne pytały pełne niepokoju: „czy to zdanie rzeczywiście wypowiedział Jezus, czy jest to prywatny pogląd Mateusza Ewangelisty, który przecież był celnikiem? Poświęciłyśmy Bogu naszą młodość, pracujemy w szpitalach w domach starców, przy dzieciach upośledzonych i ludzie z marginesu mają nas uprzedzić w drodze do zbawienia?”. Pewna młoda narkomanka i alkoholiczka, a potem zwykła prostytutka w Bytomiu powiedziała bezczelnie Siostrom Zakonnym: „Nie cieszcie się siostry, bo wasze poświęcenie i praca nic nie znaczą u Pana Jezusa. On woli takie śmieci jak my”. Wiele trudności religijnych pochodzi stąd, że wyrywamy z Pisma św. jedno zdanie i nie wiemy, dlaczego ono się tam znajduje. PRZYPOWIEŚĆ – OSTRZEŻENIE. Chrystus przebywał w Jerozolimie i były to ostatnie dni Jego pobytu na ziemi. Jeszcze raz próbuje zaapelować do sumienia słuchaczy i przestrzec ich przed dwoma błędami, które prowadzą do zguby: to składanie obietnic Bogu bez dotrzymania słowa. Czyli nie ma chrześcijaństwa bez nawrócenia i pokuty. A drugi błąd, to odkładania nawrócenia na starość. NIE WSZYSCY BIJĄ SIĘ W PIERSI. Przypowieść Chrystusa jest przejrzysta jak szyba; wiadomo, o co w niej chodzi. Ale trzeba sobie powiedzieć prawdę, że nie wszyscy celnicy biją się w piersi i pokutują za swoją przeszłość. Nie wszyscy zionący nienawiścią do religii i Kościoła nawracają się jak św. Paweł i stają się Apostołami Chrystusa. Nie wszystkie Magdaleny porzuciły swój proceder i stały się wiernymi entuzjastkami Jezusa. Nie każdy łotr i bandyta umierał skruszony jak ten na krzyżu. Niektórzy odeszli nagle, zabici, w wypadkach samochodowych bez żalu i skruchy.

    Ks. Ireneusz

  • Możliwość komentowania XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA została wyłączona
  • Skategoryzowany jako: Bez kategorii