Wierzę.

To pojęcie ciągle nurtuje człowieka także i wierzącego. Co to znaczy? Jak rozumieć właściwie to słowo? I najważniejsze, jak je zrealizować w życiu codziennym? Bo wiara to nie tylko problem życiowy, ona niesie bardzo mocne odniesienie do wieczności, nawiązuje relację do Pana Boga. Ma zdecydowanie głębszą treść niż można przypuszczać. Ona nas mobilizuje do myśli o Kimś bardzo ważnym, do zajęcia się nie tylko ziemskimi sprawami, ale odnosi do przyszłości, a dokładniej do wieczności. Pytamy więc co to jest wiara? Najprostsza definicja brzmi: wiara, jest to dar Pana Boga, który pozwala nam żyć i osiągnąć zbawienie. Łączy teraźniejszość i przyszłość. Jak powiążemy te dwie rzeczywistości zależy od nas. Jak powiążemy życie ziemskie z wiecznością. Jak nam się uda z doczesności przejść do tajemnicy szczęścia wiecznego. Potoczne rozumienie wiary kojarzy się z czterema pojęciami: wiedzą, moralnością, pobożnością i praktykami religijnymi. Jedni szczycą się wiedzą religijną, znajomością Pisma Świętego i bardzo nas tym zaskakują /mimo, że niejednokrotnie jest ona wybiórcza i fragmentaryczna/. Kolejni zwracają  uwagę na postawę moralną i szczycą się nieskazitelnością i bezgrzesznością, która bywa niejednokrotnie tylko złudzeniem podszytym egoizmem. Tak samo jest z pobożnością, która bywa na pokaz, lub jest tylko zewnętrzną manifestacją. Wiara nie jest tylko i wyłącznie teorią, czy systemem filozoficznym. I teraz o jej najważniejszym aspekcie – praktykach religijnych. To regularność spotkań z Bogiem. Modlitwy w ciągu dnia. Rannej, wieczornej, wspólnej przy posiłkach. To rodzinne uczestnictwo we Mszy świętej. Wreszcie regularne  przystępowanie do sakramentów świętych, które łączą nas z Bogiem i prowadzą do ostatecznego spotkania z Nim w chwale niebieskiej.

Ks. Henryk