Przebacz Panie.
Historia Ludu Bożego Starego i Nowego Testamentu to ciągłe wołanie do Boga
o przebaczenie niewierności, win, odstępstw i braków. I z drugiej strony opowieść o nieskończonym miłosierdziu Pana Boga, który ciągle pochyla się nad naszymi ludzkimi słabościami. My odchodzimy On czeka, my wątpimy On umacnia wiarę, my się odwracamy On szuka naszych twarzy, my udajemy nieobecnych, a On ciągle jest tuż obok. Niestrudzony w poszukiwaniu zagubionych owieczek, zakurzonych drachm, zatwardziałych grzeszników, nieobecnych dusz.
Na początku każdej Mszy świętej mamy sobie uświadomić nasze niedoskonałości, braki, zaniedbania i grzechy. Taką chwilą podsumowania dnia codziennego, tygodniowego rachunku sumienia jest akt pokutny na początku każdej Mszy Św. Ma nam pomóc w przygotowaniu się do rozpoczynającej się liturgii eucharystycznej. Mamy sobie wtedy odpowiedzieć na pytanie: czy jestem gotów, gotowa w pełni spotkać Chrystusa Eucharystycznego i przyjąć Komunię Św. Jest to moment podjęcia decyzji: jestem na Mszy obecny, lub w czasie tego spotkania przystępuję do Komunii Świętej. Jaka jest moja wina? Grzech ciężki – popełniony świadomie i dobrowolnie – jest przeszkodą do przyjęcia Pana Jezusa. Grzech lekki nie stanowi takiej bariery i przyznając się do niego w czasie aktu pokutnego uświadamiam go sobie, wyznam go przy najbliższej spowiedzi. Dziś w czasie tej Mszy przystąpię do Komunii, bo Pan chce mnie mieć przy sobie. Daje mi Chleb Życia, aby moja codzienność była przepełniona łaską Bożą.
To ma być chwila decyzji, reakcja mojego umysłu, moment, który pozwoli mi określić mój stan przygotowania do spotkania eucharystycznego, do przyjęcia Najświętszego Sakramentu. Czas aktu pokutnego to moment bardzo ważny, chwila refleksji nad moją codziennością, która pozwala mi podjąć właściwą decyzję. Nie tylko moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Jest to chwila nadziei: jestem naprawdę gotowy na spotkanie z Bogiem. Mogę Jego łaskę przyjąć do mojej duszy.
Akt pokutny nie ma nic wspólnego ze spowiedzią świętą. Absolutnie nie jest wyznaniem grzechów, a co dopiero ich przebaczeniem. Grzechy wyznajemy tylko w sakramencie pokuty i w czasie tego spotkania z miłosierdziem Boga zostają nam wybaczone. Akt pokutny nie jest spowiedzią świętą. Przygotowuje nas do pełnego uczestnictwa we Mszy Świętej.

Ks. Henryk Iwański