Świętych obcowanie.

Nie chodzi o żadne dwuznaczne bycie ze sobą. Żaden bal wszystkich Świętych. Tylko wzajemny kontakt osób niezależny od czasu, przestrzeni, czy nawet rzeczywistości. Kontakt nie do pojęcia bez wiary. Wiary, która łączy, wiary która pokonuje ludzką, ziemską rzeczywistość. Wspólnota Kościoła jest tym zgromadzeniem wszystkich rodzajów świętych – tych na ziemi i tych w niebie. Tę wspólnotę łączy i tworzy zbawcze działanie Chrystusa, a umacnia dobro sakramentów świętych. To co Kościół posiada i dzieli przez sprawowanie sakramentów świętych jest wspólne dla tych wszystkich, którzy do Niego należą. Kościół Wschodni ujął to w piękną zasadę: „sancta sancti” – w dowolnym tłumaczeniu: To co święte, dla tych, którzy są święci. Świętych obcowanie jest realizacją tej zasady w naszym codziennym życiu. To bycie  razem realizuje się w czasie Eucharystii – naszej obecności na Mszy Świętej i przyjęciu Komunii św. To Chrystus przez Najświętszy Sakrament łącza nas z tymi, którzy już radują się przed tronem Boga. Msza święta jest tym tajemniczym czasem, który łączy przez sakrament nas z Chrystusem, łączy nas przyjmujących Komunię św., wreszcie łączy nas przez Jego zmartwychwstanie z tymi, którzy przed Bożym tronem wychwalają Pana wieczności.  Wtedy tak bardzo nasza modlitwa, nasza ofiara, nasze cierpienie owocuje dla wszystkich. Jest umocnieniem wszystkich świętych. Nasza modlitwa za zmarłych pomaga im zbliżać się do chwały Wiecznego, po to aby w tej bliskości mogli wstawiać się za nami, którzy ciągle jesteśmy w drodze. Wtedy my pielgrzymujący jesteśmy umacniani ich wstawiennictwem, budując naszą świętość. Dzięki czemu, tak wielu staje się świętymi, z czasem wynoszonymi do chwały ołtarzy. Pięknymi słowami wyraziła to św. Teresa od Dzieciątka Jezus: „Przejdę do nieba, by dobrze czynić na ziemi”.

Ks. Henryk