Spojrzeć inaczej.

Pojęcie Komunii Świętej jest tematem ciągle dyskutowanym. Starsi pamiętają jeszcze przepisy sprzed Soboru Watykańskiego. Msze Święte były odprawiane tylko w godzinach dopołudniowych, a post eucharystyczny przed przyjęciem Komunii obowiązywał od dnia poprzedniego. Dziś jest to tylko godzina przed przyjęciem, jeśli chodzi i pokarm stały i pół godziny powstrzymania się od napojów. Przepis nie dotyczy osób chorych, które mogą przyjąć Komunię Świętą bezpośrednio po spożyciu posiłku. Coraz częściej w naszych Parafiach przyjmujemy Komunię św. pod dwoma postaciami – Ciała i Krwi Chrystusa. Jest to tylko kwestia techniczna. Przy dużej ilości wiernych przystępujących do Komunii łatwiej jest podawać tylko Ciało Pańskie. Pod dwoma postaciami trwa to trochę dłużej ale coraz częściej jest to praktykowane  na co dzień w naszych wspólnotach. Zalecane jest przez Biskupa diecezjalnego, w czasie świąt i uroczystości. Kolejną kwestią jest posługa nadzwyczajnych szafarzy  Komunii Świętej. Po odpowiednim przygotowaniu mężczyźni ustanowieni przez Biskupa stają do pomocy kapłanom w posłudze szafarstwa Najświętszym Sakramentem. Pomagają w rozdawaniu Komunii Świętej w czasie Mszy. Zanoszą Ciało Chrystusa do chorych, którym jest ciężko dotrzeć do kościoła. Przez nich łaska sakramentalna docierać może nawet codziennie do tych, którzy uczestniczą we Mszy św. prze radio lub telewizję. Niech nas też nie dziwi posługa kobiet w tym zakresie, jak to ma miejsce w krajach sąsiednich. W krajach misyjnych, gdzie brak jest kapłanów – siostry zakonne i katechiści pełnią te posługi na porządku dziennym. Powołaniem każdego wiernego jest pełne uczestnictwo we Mszy Świętej. Nie tylko obecność na Mszy, ale jeśli to tylko możliwe przystąpienie do Komunii Świętej. Warunkiem jest oczywiście stan naszej duszy bez grzechu. Do tego potrzebne jest pojednanie z Bogiem przez sakrament pokuty. Spowiedź święta i rozgrzeszenie oczyszcza nasze dusze, daje możliwość przystąpienia do Komunii Świętej. Skorzystanie ze spowiedzi świętej otwiera drogę do regularnego przyjmowania Najświętszego Sakramentu.

Ks. Henryk