Grzechów odpuszczenie.

Ewangelista św. Marek zapisał słowa Nauczyciela przed Jego wniebowstąpieniem: „kto uwierzy i przyjmie chrzest, ten będzie zbawiony” /Mk 16,16/. Te słowa Zbawiciela są nadzieją dla każdego grzesznika. Przez przyjęcie sakramentu chrztu są nam odpuszczone grzechy. To jest warunek osiągnięcia łaski zbawienia. Przez ten sakrament stajemy się dziećmi Bożymi, które jednak czasami upadają i szukają u Boga łaski przebaczenia. On jest zawsze otwarty na nasz żal i skruchę. Syn Boży przez ofiarę na krzyżu wyjednał nam i nadal wyprasza łaskę przebaczenia. Aby ten zbawczy Jego dar był udziałem każdego z nas pozostawił swoim Apostołom „władzę kluczy”, abyśmy mogli przez ich posługę dostąpić Bożego miłosierdzia, gdy upadniemy po chrzcie. Św. Ambroży, tak pisze o tej pasterskiej posłudze: ”uczniowie spełniają, to co Pan uczynił, gdy był na ziemi”. Szafują Bożym Miłosierdziem, abyśmy mogli iść drogą do Boga. Władza odpuszczania grzechów udzielona Apostołom dopełniła się w chwili zesłania Ducha św. Chrystus posługuje się kapłanami sprawującymi sakramenty, aby nie tylko zgładzić nieprawości, ale jeszcze bardziej udzielić usprawiedliwienia dzieciom Bożym. Św. Jan Chryzostom potwierdza swoimi słowami naszą wielką nadzieję sakramentu pokuty: „Bóg potwierdza to co, kapłani czynią na ziemi”. Związane na ziemi i w niebie, rozwiązane na ziemi i w niebie. Piszący te słowa prosi o modlitwę i wstawiennictwo przed Bogiem, aby nigdy nie popełnił błędu w konfesjonale. Aby dostąpić łaski odpuszczenia win, grzesznik okazuje żal i skruchę. To nie tylko stany ducha i przypływ sentymentów w naszym umyśle, to konkretny czyn: przyklęknięcie przy konfesjonale, spotkanie z Bożym Miłosierdziem przez kapłańską posługę.

„Bez odpuszczenia grzechów nie ma życia przyszłego i wiecznego wyzwolenia” – pisze  św. Augustyn.

Ks. Henryk