Pokój!
W modlitwie „Ojcze nasz” prosiliśmy, aby wola Boża była realizowana w niebie i na ziemi. To właśnie ta prośba jest od tylu wieków wołaniem ludzkiej wspólnoty o pokój na ziemi, z nadzieją na wieczny w niebie. Podstawą tego pokoju jest kolejna prośba zawarta w modlitwie. Panie odpuść, bo i my odpuszczamy. Bez tej zasady trudno jest sobie ten pokój wyobrazić. Wzajemne odpuszczenie będzie podstawą każdego pokoju w relacjach międzyludzkich. Ale nie szukajmy daleko po świecie. Ten pokój jest nam też potrzebny tuż obok: w domu, w pracy, w szkole i co najważniejsze w naszych sercach. Już za chwilę w naszych czystych duszach, zamieszka łaska Boża, kiedy w czasie Komunii Świętej przyjmiemy Chrystusa w tajemnicy Najświętszego Sakramentu. Wtedy łaska pokoju zamieszka w naszych sercach. Tym pokojem, będziemy mogli się podzielić z bliźnimi. W modlitwach mszalnych kapłan często prosi o łaskę pokoju dla dni, które przeżywamy. Wspólnie razem prosimy też wtedy o pokój dla wszystkich wierzących, zwłaszcza prześladowanych za wiarę. Dziś jest ich bardzo wielu, nawet oddających życie za wiarę. Tę modlitwę za prześladowanych wspomaga sam Bóg swoim miłosierdziem. Te intencje trudne wymagają naszego wsparcia. Dlatego naszą odpowiedzią na te wezwania jest aklamacja mszalna: Bo Twoje jest Królestwo i potęga i chwała na wieki. Wraz z prześladowanymi prosimy o budowanie Królestwa Pokoju na ziemi. Dar pokoju Pan Jezus pozostawił Apostołom i nam dzieciom jedynego Ojca. Ten pokój nie jest darem jednorazowym. Bóg go nam ciągle daje przez sakramenty święte, kiedy je przyjmujemy, dar pokoju pomnażamy w naszych sercach, umysłach i duszach. Przez pokój w nas umacniamy cała wspólnotę jednością sakramentalną i modlitwa. Nie są to puste słowa jak wielu „miss”, które chcą pokoju na świecie, bo tak wypada mówić dla zadowolenia sponsorów. Wspólnie razem w czasie liturgii odpowiadamy na wezwanie kapłana: Pokój Pański, niech zawsze będzie z Wami. Łącząc tę nadzieję z całą wspólnotą otaczającą ołtarz Pański.

Ks. Henryk