Autor biblijny w sposób prosty i plastyczny opisuje grzech pierwszych rodziców a równocześnie pokazuje kawałek dobrej psychologii oraz odsłania kulisy oddalania się człowieka od Boga. Jak na taśmie filmowej przesuwają się przed naszymi oczami kolejne fazy dramatu człowieka. Pan Bóg umieścił człowieka w ogrodzie Eden i dał mu polecenia by ten ogród uprawiał, aby ludzie się rozmnażali, ale dał jeden zakaz: „z drzewa poznania dobra i zła nie wolno jeść. Niestety Ewa uwierzyła szatanowi, że Bóg im czegoś zazdrości, że Bóg tylko straszy. Zerwała owoc i dała swemu mężowi Adamowi. Otworzyły się im oczy, zrozumieli swój błąd i zaszyli się w gęstwinie drzew, ze strachu, co teraz będzie. Psychologia grzechu. Człowiek najpierw zrobi źle, złamie prawo Boże, a potem ucieka przed Bogiem, chowa się, ukrywa. A gdy Pan Bóg pyta go, dlaczego mnie unikasz, dlaczego się chowasz między drzewami, człowiek zaczyna kłamać, zmyślać, wykręcać się, byle się nie przyznać do zła, jestem nagi. A gdy Pan Bóg złapie go na kłamstwie, zwala winę na drugiego. Wnioski. Przykazania Boże są dla dobra człowieka. Ludzie ciągle wierzą podszeptem złego ducha, że skoro uwolnią się z Bożych Przykazań będą szczęśliwi, wolni i równi Bogu. Wszelkie religijne nakazy i zakazy to kajdany. A więc precz z nimi. Gdy lekarz zaleci lub zabroni, nikt nie komentuje, że to ograniczenie wolność. Wszelkie znaki drogowe nakazu i zakazu są przyjmowane, jako potrzebne dla bezpieczeństwa na drogach i nikt nie mówi, że to ograniczenie wolności człowieka. Owszem są kierowcy, którzy przepisy drogowe stale łamią, ale to piraci drogowi siejący postrach na drogach, sprawcy wypadków, kalectwa i śmierć. Istnieją też przepisy dotyczące gier sportowych, szachów, brydża. Istnieje instrukcja użytkowania samochodu, pralki, telewizora, komputera i każdy rozsądny człowiek respektuje te przepisy.

Ks. Ireneusz