Jordan – woda życia.

Niewielka rzeka płynąca przez teren Izraela. Była i jest źródłem życia dla roślin, zwierząt i ludzi.  Jest to do dziś jedyna słodka woda, z której się korzysta w Ziemi  Świętej. Źródła rzeki znajdują się u stóp góry Hermon. Jej bieg po około 400 km kończy się w Morzu Martwym, dla którego jest jedynym dopływem. Izraelici po 40 latach wędrówki z niewoli egipskiej weszli do upragnionej Ziemi Obiecanej przez suche koryto tej rzeki. Do tej tradycji przejścia z niewoli do wolności nawiązał św. Jan Chrzciciel, głosząc potrzebę nawrócenia nad jej brzegami. Jego nauki stały się dopełnieniem Starego Testamentu, z podkreśleniem potrzeby nie tylko formalnego, ale co najważniejsze duchowego nawrócenia do Boga. To dzieło miał dokończyć zapowiadany przez Jana „ Baranek Boży”. Nadszedł wreszcie dzień, kiedy On sam pojawił się nad Jordanem, aby od św. Jana Chrzciciela przyjąć chrzest na znak włączenia do Nowej Wspólnoty. Już nie przez obrzezanie, ale przez wodę życia. Jego chrzest, mocniejszy od janowego, będzie naznaczony Duchem Świętym. Nauki Jana powodują, że część Jego uczniów idzie za Nauczycielem z Nazaretu. To jest początek tworzenia wspólnoty Apostołów gromadzącej się wokół Jezusa. Oni pójdą za Tym, którego im wskazał Jan. On jest Barankiem, który złoży siebie w ofierze dla przebłagania za grzechy świata. To wydarzenie zostało naznaczone Bożą ingerencją. To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie. Te słowa potwierdzają naukę Jana Chrzciciela. Te słowa dodają odwagi uczniom Jezusa, że dobrze wybrali. Te słowa są i dla nas drogowskazem naszej wiary.

Ks. Henryk