Strona parafialna

parafia św. Jana Sarkandra w Bańgowie

Historia

Bańgów – maleńka osada na peryferiach Siemianowic Śl. – pod koniec lat osiemdziesiątych rozszerzyła się o nowe osiedle. Powstała młoda wspólnota. Pierwsi mieszkańcy przybyli tutaj w 1988 roku. Zasadniczo były to rodziny z małymi dziećmi, oczekujące potomstwa lub planujące dzieci w niedalekiej przyszłości – jednym słowem rodziny rozwojowe.

Ks. proboszcz Stanisław Sierla z wielką troską od dłuższego czasu usiłował zorganizować punkt duszpasterski w tej oddalonej części parafii Michałkowice. Ciągłe odmowy poparte banalną argumentacją nie zniechęciły dziekana. W 1986 roku został oddany do użytku "Pawilon Katechetyczny" przy ul. Polnej 17, bo na dom katechetyczny nie wyrażono zgody. Ekwilibrystycznie przeprowadzona zmiana budowlana dała w efekcie bardzo ładną kaplicę, która w przyszłości stanie się siedzibą parafii Nawiedzenia NMP w dzielnicy Bańgów. Pierwszy proboszcz, ks. Antoni Odróbka uzyskał rozeznanie opinii parafian względem budowy nowej świątyni oraz urzędowe wskazanie lokalizacyjne.

Od końca sierpnia 1992 r., budowniczym i rządcą parafii zostaje ks. Krystian Bujak, od razu rozpoczynając dzieło budowy. Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom wiernych i dać upust ich twórczemu zapałowi, zadekretowano budowę tymczasowej kaplicy pod wezwaniem bł. Jana Sarkandra, kapłana i męczennika. Od tej pory prace przy budowie ruszyły pełną parą. Projekt nowej świątyni wykonał architekt mgr inż. Michał Kuczmiński. Jego pomysł wywarł na nas ogromne wrażenie. Ściśle ze sobą zharmonizowany zespół budowli – dom katechetyczny, probostwo, kościół i wolno stojąca campagnilla – zasługuje na miano architektonicznej perełki. Gros rozwiązań na zewnątrz i we wnętrzu kościoła jest jakby dalszą konsekwencją najlepszych założeń romanizmu, co w zestawieniu ze współczesną kompozycją i rozwiązaniami konstrukcyjnymi autorstwa mgr. inż. Romana Szoty daje wrażenie oazy ciszy, zadumy, dostojeństwa i solidności. Plan całego kompleksu jest umiejętnie wyważony. Każdy z jego elementów ma swoje sytuacyjne uzasadnienie. Prostota i elegancja. Po zatwierdzeniu przez Komisję Sztuki Sakralnej nie pozostało nic innego, jak tylko przystąpić do realizacji. Prace nadzorował kierownik budowy inż. Kazimierz Szymczyk. Ludzie dobrej woli jakby intuicyjnie wyczuwając doniosłość rozpoczętego dzieła nie szczędzili czasu i sil. W bardzo krótkim czasie – 1994-1998 – biorąc pod uwagę nieprzewidziane trudności (rodzaj gruntu z ogromną ilością głazów oraz uciążliwa i czasochłonna technologia ich usuwania) wzniesiono dom parafialny i probostwo. Jednocześnie prowadzono prace przy budowie kościoła.

Zaangażowanie fizyczne w najmniejszym stopniu nie zakłóciło życia duchowego Bańgowian. Wręcz przeciwnie, uczyniło ich jakby bardziej złaknionymi łask Bożych. Znakiem Opatrzności Bożej był fakt, że jako jedyna Parafia w archidiecezji gościliśmy peregrynującą Częstochowską Panienkę przez dwie doby. Uroczystościom przewodniczył ks. bp. Piotr Libera. Obraz przywieziono do Starego Bańgowa z parafii Krzyża Świętego, 18. listopada 1997 r. Następnego dnia przekazano go na placu przy końcu osiedla, skąd we wspaniałej procesji, przy wtórze maryjnych pieśni i modłów, w radosnym uniesieniu został wprowadzony do skromnej kaplicy p.w. św. Jana Sarkandra. "Ducha pobożności" zasiliły również grupy modlitewne z innych parafii oraz misjonarze z Marianhille w Czeladzi. Rozmodlony i rozśpiewany Bańgów. Pamiątką tego wielkiego w dziejach parafii wydarzenia (cudu umocnienia wiary?) jest po dziś dzień stała msza św. sprawowana w miesięcznicę nawiedzenia obrazu, a także coroczna pielgrzymka na Jasną Górę.

Jubileuszowy rok 2000 pozwolił nam w czasie misji świętych, 20 października przeżyć spotkanie dla rodzin w jakże jeszcze surowym, acz bezpiecznym kościele. Ojciec Artur Nowożyn, franciszkanin z Zabrza, radował się z nami tą nowo powstającą świątynią.

Prace budowlane posuwały się do przodu: została wykonana kanalizacja, odprowadzenie deszczówki, instalacje wodne, elektryczne, kładziono kafelki, powoli poprawiając wygląd poszczególnych pomieszczeń i obiektów. 8. marca 2001 r., podczas próby kradzieży zainstalowanych grzejników centralnego ogrzewania, składowanych płytek podłogowych i elektronarzędzi udało się spłoszyć złodziei i odzyskać wszystkie materiały. Prace wykończeniowe probostwa – prowadzone również nocami – posuwały się tak szybko, że już 10 sierpnia wraz z wikarym mogliśmy zamieszkać na probostwie. W Starym Bańgowie został ustanowiony rektorem – z poleceniem szczególnej troski duszpasterskiej o mieszkańców tej części parafii – ks. Józef Moczygęba. W tym też roku kościół został pokryty dachem. Następnie prowadzono prace związane z ociepleniem domu parafialnego i probostwa, oraz tynkowanie wnętrz kościoła. Parafianie z wielką radością przyjęli informację, że Msza św. Pasterzy o północy odprawiona zostanie w budowanym kościele. Od tej pory coraz częściej będziemy gromadzić się w świątyni.

Nieco później rozpoczęliśmy prace związane z budową dzwonnicy. Wylaliśmy potężny fundament. Do końca 2003 roku konstrukcja żelbetonowa została wykonana, wspinając się na wysokość ponad 20 m. Wnętrze kościoła nabierało coraz piękniejszego wyglądu. Cieśle z Muchówki k. Wiślicza – rodzina Stanisława Wróbla wykonująca do tej pory wszystkie dachy – zmontowała zwieńczenie dzwonnicy liczące prawie osiem metrów wysokości. W prezbiterium został wybudowany ołtarz fundacji Marii i Czesława Krupa z Bury – Anglia. Remont pozyskanych ławek z parafii św. Antoniego w Siemianowicach Śl., choć uciążliwy, jednak pozwolił zaoszczędzić duże pieniądze, a wiernym godziwie uczestniczyć w liturgii. Wyłożono posadzkę prezbiterium z chińskiego i afrykańskiego granitu fundacji pani Anieli Tomanek ze Starego Bańgowa.

Dzień l stycznia 2004 roku, to wydarzenie historyczne w dziejach naszej parafii, gdyż dekretem ks. abp Damiana Zimonia zostaje ustanowiona druga parafia w dzielnicy Bańgów. Z wydzielonej części osiedlowej, liczącej 3200 mieszkańców i przyłączonych dwóch domków jednorodzinnych z parafii Wniebowzięcia NMP w Przełajce, powstała parafia św. Jana Sarkandra, gdzie proboszczem mianowany został dotychczasowy duszpasterz parafii Nawiedzenia NMP w Bańgowie – ks. Krystian Bujak. Natomiast w opuszczonej przez niego placówce liczącej po podziale 477 mieszkańców, proboszczem mianowano dotychczasowego rektora kaplicy w Starym Bańgowie, ks. Józefa Moczygębę.

W 2005 roku kompleks sakralny nabiera coraz pełniejszego blasku. Otynkowana dzwonnica i zamontowany ponad czterometrowy krzyż informuje przejezdnych: "TU JEST KOŚCIÓŁ". Teraz cała dzwonnica z krzyżem liczy ponad 31,5m i jest dobrze widoczna z daleka, górując ponad dachami naszego osiedla. W pierwszą rocznice ustanowienia parafii odsłonięto w prezbiterium rzeźbę św. Jana Sarkandra, wykonaną przez artystę Krystiana Myszora z Chorzowa, aktualnie mieszkającego w Berlinie. Praktycznie korzystamy z kościoła, który jest ciepły i funkcjonalny. Należy podkreślić, że prace wykończeniowe ciągle jeszcze trwają. 26 sierpnia poświęcono dzwon "Matka Boża Różańcowa" fundacji pani Jadwigi Sienkowskiej, naszej rodaczki mieszkającej w Coventry – Anglia. Drugi z dzwonów ufundował ks. bp Gerard Bernacki. Nadano mu imię: "Święty biskup Gerard, męczennik".

Pierwsze pięć miesięcy roku 2006 wymagało wielkiej mobilizacji. Kościół został otynkowany, oświetlony zewnętrznie, uporządkowano teren przykościelny częściowo układając chodniki i zakładając trawniki. Obłożono probostwo płytami imitującymi kamień oraz zrobiono balustradę. Zamontowano drzwi główne i boczne z wiatrołapami, a także witraż św. Jana Sarkandra, projektu pani Adrianny Szendzielorz – Walczak z Siemianowic, a wykonanego w pracowni pani Romańczyk w Siemianowicach Śl.

W tak przygotowanych obiektach nadszedł czas, by dokonać poświęcenia, które odbyło się przy licznym udziale wiernych, dnia 30 maja 2006 roku, o g. 18.25. Przybyły na tę uroczystość ks. abp Damian Zimoń, gratulując nowej świątyni, życzył wszystkim obfitości łask Boga, a budowniczemu – by był teraz dobrym proboszczem. To, że powstało tak wiele w tak krótkim czasie, jest zasługą szczególnej łaski Bożej, wyproszonej przez Maryję, której to dzieło poświęciłem od samego początku i przez św. Jana Sarkandra, ku którego czci ten kościół został wzniesiony jako wotum wdzięczności za dar kanonizacji głównego patrona. Pragnę również nadmienić, że w kronice budowy wpisane jest postanowienie: "Zawsze w tym kościele modlić się będziemy za tych, którzy nam pomogli wznieść tę świątynię", a w każdą pierwszą niedzielę miesiąca odprawiana będzie msza św. za żywych i zmarłych dobrodziejów naszej budowy.