Świętość !

wydaje nam się czasami niedostępna nieosiągalna w codziennym życiu. Tak daleka, że nie mamy ochoty po nią sięgać. A jednak, nie jest to niemożliwe. Jest w zasięgu ręki. Nie musi być tylko marzeniem istoty ludzkiej. Może stać się spełnieniem jej egzystencji. Święci byli przekonani, że nie robią niczego szczególnego. Dopiero czas pokazał jak bardzo zmienili świat na lepsze. Świętość to przymiot Pana Zastępów, która wypełnia nie tylko niebiosa, ale i ziemię.  Ziemię, która została dana  człowiekowi, aby ją kształtował i udoskonalał, zgodnie z Bożymi zamiarami. A zamiarem Boga jest człowieka i ziemię uświęcić, pociągnąć do chwały nieba. Bóg jest ostateczną i najwyższą normą, która określa naszą codzienność. Jest prawem Wszechmogącego danym człowiekowi do realizacji. Każdy z nas krocząc za Zbawicielem może ją zdobyć korzystając z sakramentów świętych, wśród których najbardziej prowadzącym do świętości jest Najświętszy Sakrament. Przyjęcie Komunii Świętej do czystej duszy przepełnia ją łaską Bożą, napełnia człowieka błogosławieństwem,  które wspomaga go w dążeniu do świętości. Przyjęcie Ciała Chrystusa jest początkiem naszej drogi do świętości, realizacji Bożego planu budowania Królestwa Bożego na ziemi i w każdym ludzkim sercu. Śpiew: Święty, Święty, Święty ma nam uświadomić tę potrzebę spotkania  ze świętością Boga. Izraelici stopniowali przymiotniki przez powtarzanie dwu, lub trzykrotnie słowa, zamiast święty, świętszy, najświętszy.   Ta tradycja pozostała do dnia dzisiejszego. I ma być dla nas mobilizacją.

Ks. Henryk