Słowo, stało się ciałem.

Świat dzięki Bożej opiece, podtrzymywany Jego mocą ciągle się staje. Rozwija, udoskonala, mimo naszych wątpliwości. Stwórca kształtuje i formuje stworzone dzieło, mimo że Zły ciągle w tym przeszkadza. Przez sakramenty ciągle się rozwijamy. Przez chrzest staliśmy się dziećmi Bożymi, w bierzmowaniu przyjęliśmy obowiązki apostolskie. W małżeństwie dzielimy się miłością z żoną, czy mężem. Napełnieni łaską trwamy w niej przyjmując kolejne sakramenty, stając się coraz bliższymi Panu Bogu. Jezus – Syn Boży, Odwieczne Słowo Ojca, przyjął na zawsze i jako własne ludzkie ciało stając się jednym z nas w niezmiennej Boskiej naturze. Bóg – Człowiek. Jego ludzka natura, mimo że odczuwa dystans do Boga /np. modlitwa w Ogrójcu, prośba przed wskrzeszeniem Łazarza/, ciągle zmierza ku Bogu. A tym samym swoim przykładem pociąga nas ku Sobie i ku Ojcu. Jako Człowiek poddaje się Ojcowskiej woli, ucząc i nas pokory wobec wydarzeń i czasu, z którymi się codziennie spotykamy. Pamiętamy, że pochodzimy od Boga i dochodzimy do Boga, do Jego miłości i wieczności, której się spodziewamy. Tym szczególnym Bożym darem jest Eucharystia. Łaska, która jesteśmy obdarowywani w naszych czystych duszach i za którą ciągle jesteśmy wdzięczni Bogu. Sakrament obecności Ciała i Krwi Pańskiej staje się dla każdego z nas na ołtarzu. Słowo, staje się Ciałem, przez sakramentalne słowa: Bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie. Ten dar Boga jest dla mnie, wtedy gdy czysta dusza może go przyjąć. Ten dar jest dla całej wspólnoty, która wraz ze mną uczestniczy we Mszy Świętej tworząc wspólnotę uczniów Pańskich. Dlatego ja też mam się stać przez moją obecność w tej Wspólnocie jaką jest Kościół sprawujący dla wiernych Najświętszy Sakrament, uczniem Zbawcy świata i człowieka.

Ks. Henryk