Ojcze nasz ….. (3) Ojciec jest tym, który JEST obecny i KOCHA. W tym miejscu otwiera się wielka przestrzeń prawdziwego ojcostwa – przestrzeń emocjonalnej  więzi.   Pokój  i  Miłość to najważniejsze przejawy harmonii zakłóconej przez grzech. Człowiek, który jest istotą społeczną w naturalny sposób poszukuje więzi pokoju i miłości. Kiedy jednak jego serce zdominowane jest przez różnego rodzaju pożądliwości tego świata, gubi się w tym chaosie. Przywrócenie porządku wymaga nie tylko łaski – ojciec marnotrawnego syna wychodzi naprzeciw – ale i decyzji opartej na tęsknocie do pokoju i miłości ojcowskiego domu. Technokratyczny świat próbuje ten emocjonalny aspekt serca zastąpić procedurami. Umowy, układy, kontrakty mają spełnić potrzebę więzi, jednocześnie zachowując   „nietykalność” jednostki, co w efekcie prowadzi do jeszcze większej izolacji. Miłość jest przecież otwarciem, poświęceniem, ofiarą a nie okopaniem się w kręgu przepisów. Przymierze porządkuje relacje, ale nie zastąpi serca.  Dlatego wewnętrzna motywacja, formacja  jest  czymś  podstawowym, a kontrakt jest tylko zewnętrznym potwierdzeniem tego co czuje serce. W ojcostwie zawiera się też element posłuszeństwa, nawiązujący do grzechu pierworodnego, który  jest  nieposłuszeństwem i Ofiary Syna Bożego, która jest wyrazem posłuszeństwa. Posłuszeństwo wymaga też autorytetu, który w Bogu Ojcu jest w sposób doskonały.