Księga Syracydesa albo Mądrość Syracha powstała na początku drugiego wieku przed Chrystusem, a jej autorem jest doświadczony nauczyciel Prawa. Warto przeczytać, co ten człowiek pisze o wolności, ponieważ jest to temat zawsze aktualny, wywołujący gorące emocje, żarliwe dyskusje a czasem bolesne nieporozumienia. Bóg na początku stworzył człowieka. Autor przypomina fundamentalną prawdę, że człowiek pochodzi od Boga i że od Niego otrzymał pewne zadania do wykonania na ziemi. Bez przyjęcia tej prawdy zgubimy się w gąszczu różnych teorii i własnych przypuszczeń. Podczas dyskusji stosuje się ulubiony zwrot: „mnie się wydaje”. A przecież nie chodzi o to, co mnie lub innemu się wydaje, ale to jak Pan Bóg widzi daną sprawę. Sam wybór należy do człowieka. Wolność jest darem kochającego Boga i przejawem Jego zaufania do stworzenia. Jest także ryzykiem gdyż może obrócić się przeciwko Niemu. Syracydes mówi: Bóg położył przed tobą ogień i wodę, życie i śmierć, co zechcesz po to wyciągniesz rękę. Bóg chce, aby człowiek postępował zgodnie z Jego przykazaniami. Normy religijne są po to, aby wyznaczać granice bezpieczeństwa dla jednostki i narodów. Łamanie norm Bożych prowadzi do anarchii i niewoli. Druga sprawa to, to że Przykazania Boże są możliwe do zachowania. To nie normy dla wybranych ascetów, lecz dla wszystkich, zawsze są aktualne i na czasie. Nie wolno mówić, że Bóg wprowadza człowieka w błąd i ogranicza jego wolność. Właśnie Przykazania Boże leżą w ludzkiej naturze i pozwalają na prawidłowy rozwój, chociaż owoc zakazany lepiej smakuje i kusi nadzieją szczęścia. Co pewien czas odżywają na nowo stare teorie, próbujące wmówić człowiekowi, że nie ma żadnych norm odwiecznych i bezwzględnych, że takie prawa tworzy społeczeństwo i podlegają one ciągłym przemianom w zależności od sytuacji życiowej czy historii. Nic bardziej fałszywego. Według Biblii Bóg jest twórcą prawa i to prawa mądrego. „Bóg jest sędzią i nie da się przekupić, nie będzie miał względu na osoby, ujmie się za sprawiedliwymi i wyda słuszny wyrok”.

Ks. Ireneusz