W naszym kościele znajduje się Międzynarodowa Wystawa o Cudach Eucharystycznych, która powstała według projektu pomysłodawcy bł. Carla Acutisa. Wystawa prezentowana jest obecnie na 5 kontynentach. W samych Stanach Zjednoczonych, wystawa gościła w tysiącach parafii i na ponad 100 uniwersytetach.

Wystawa przedstawia zbiór zdjęć i historycznych opisów wybranych Cudów Eucharystycznych (około 130 uznanych przez Kościół), które wydarzyły się na przestrzeni wieków w wielu krajach świata.

 

 

 

Bł. CARLO ACUTIS (1991 – 2006)

(Ur. 3 maja 1991 w Londynie, + 12.10.2006 w Monza,

pochowany w Asyżu, beatyfikowany tamże 10.10.2020).

”Być zawsze zjednoczonym z Jezusem, oto mój plan na życie”. Tymi prostymi słowami Carlo Acutis, chłopiec, który w wieku 15 lat zmarł na białaczkę, przedstawia istotę swojego krótkiego życia: żyć z Jezusem, dla Jezusa, w Jezusie. “Cieszę się, że umieram, ponieważ przeżyłem swoje życie, nie marnując nawet jednej minuty na to, co nie podobałoby się Bogu”. Nas także Carlo prosi o to samo, prosi o to, by dać świadectwo Ewangelii poprzez pryzmat naszego życia, tak aby każdy z nas mógł być światłem, które oświetli drogę innym.

Często powtarzał: „Eucharystia, to moja autostrada do nieba”, a jego życiowym mottem były słowa: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako kserokopie”.

Carlo twierdził, że kompasem naszego życia winny być słowa Boga, z którymi musimy stale się mierzyć, by iść w kierunku Celu (Nieba) i nie umrzeć jako “kserokopie”. Jednakże, by dojść do tak chwalebnego Celu, potrzebujemy specjalistycznych środków, tj. sakramentów i modlitwy. W swoim życiu, Carlo stawiał na pierwszym miejscu sakrament Eucharystii, który nazywał „swoją autostradą do Nieba”. Został dopuszczony do Pierwszej Komunii w wieku zaledwie 7 lat i od tamtej pory nigdy nie opuścił codziennej Mszy Świętej, ani nie zaniedbał odmawiania Różańca. Zawsze starał się przystępować do Adoracji eucharystycznej w przekonaniu, że stojąc przed Jezusem w Eucharystii, stajemy się święci.

Carlo często zastanawiał się, dlaczego powstają kilometrowe kolejki, w których ludzie stoją godzinami, by zobaczyć koncert muzyki rockowej lub film, ale nikt nie ustawia się w takich kolejkach do Jezusa w Eucharystii. Twierdził, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego co tracą, bowiem, w przeciwnym razie, kościoły byłyby tak pełne, że ciężko byłoby wejść do środka. Żarliwie powtarzał, że w Przenajświętszym Sakramencie Jezus jest obecny w taki sam sposób, jak 2000 lat wcześniej w czasach Apostołów, z tą różnicą, że wówczas, by zobaczyć Jezusa, ludzie byli zmuszeni ciągle się przenosić, podczas gdy my, obecnie, mamy dużo więcej szczęścia, bo możemy Go znaleźć w dowolnym kościele blisko domu. Jak mawiał:Jerozolimę mamy pod domem.

Jako gorliwy katecheta, poświęcał się, by znaleźć coraz nowsze sposoby, by pomóc innym wzmocnić ich wiarę. W związku z tym, jako swoją spuściznę pozostawił nam swoje wystawy (Cuda Eucharystyczne, Objawienia Maryjne i inne), wśród których w szczególny sposób wyróżnia się ta przedstawiająca Cuda eucharystyczne.

Podczas zwiedzania wystaw Meeting di Rimini w 2002 roku, Carlo zdecydował się zorganizować wystawę na temat Cudów eucharystycznych uznanych przez Kościół. Nie było to łatwe zadanie: przez około dwa i pół roku wymagało również zaangażowania członków jego rodziny. Korzyści duchowe, jakie niesie za sobą wystawa, początkowo nie były przewidywalne, jednak dziś możemy z całą pewnością stwierdzić, że wystawa prezentowana była na 5 kontynentach. W samych Stanach Zjednoczonych, wystawa gościła w tysiącach parafii i na ponad 100 uniwersytetach, a ponadto była promowana na kilku Konferencjach Episkopatów, m.in. Filipin, Argentyny, Wietnamu, itd. Pokazywana była również w Chinach i Indonezji. Istotne Bazyliki i Sanktuaria świata gościły wystawę Carla, w tym Sanktuaria w Gwadelupie (Meksyk) i Fatimie (Portugalia).