Nie tak odległe są czasy, gdy nowy bochenek chleba znaczyło się znakiem krzyża. Ojciec lub matka brali spracowanymi rękoma bochen chleba i opierając na piersi znaczyli końcem noża: „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.” Wielki nasz poeta tęsknił do kraju, do Polski, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba. Tyle w życiu nas wszystkich zabiegów starań i pracy, aby tej codziennej kromki chleba nie zabrakło. A do tego wszystkiego dodawana codziennie modlitwa – prośba: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.” Jeden z pisarzy wspominał, że kiedy wraca po latach do rodzinnego domu, to wszystko wydaje mu się jakby święte: święte drzwi, święty stół dębowy; nawet rower, którym ojciec tyle lat jeździł do pracy, a nade wszystko święte ręce matki, czoło ojca zmarszczkami przeorane i święty chleb na stole… Święty chleb… Tak ważne miejsce zajmuje w Eucharystii chleb. Bóg dawał go na pustyni, Jezus rozdawał głodnym tłumom. Uczniowie idący do Emaus poznali Jezusa po łamaniu chleba. Cóż więc dziwnego, że Pan Jezus zostawił nam siebie właśnie pod postacią chleba? W Ewangelii zostały zapisane słowa mówiące o oddaniu Boga człowiekowi: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane. To czyńcie na moją pamiątkę.” Ogromny dar Eucharystii. Jak z niego korzystam ja, człowiek. Stajemy czasem bezradni przed tym Najświętszym Misterium. Lecz winniśmy tej tajemnicy szczególny szacunek. Dał temu wyraz Święty Jan Paweł II podczas podróży apostolskiej do Ameryki Północnej. W czasie jednej ze sprawowanych tam Mszy wszystko było oczywiście zorganizowane na dużą skalę. Hostie pozostałe po komunii wiernych zsypywano niedbale do foliowego worka stojącego gdzieś na boku na trawniku. W pewnym momencie, wbrew wszelkim ustaleniom, Papież zszedł z podwyższenia i uklęknął na trawniku przed plastikowym workiem z Najświętszą Eucharystią. Pokazał światu, także nam, że nie można lekceważyć świętości, która daje życie wieczne, że świętość trzeba uszanować i trzeba nią żyć. „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeżeli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.”