Diogenes ucząc mądrości dawał taką radę: Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i przewiduj skutki. Wrzesień to także miesiąc, gdy przeżywać będziemy Tydzień wychowania. Cenna rada starożytnego myśliciela i filozofa wydaje się być w tym kontekście bardzo trafna. Rozwagi i przewidywania skutków potrzeba w procesie kształtowania młodego człowieka. Tyle razy ludowa mądrość nam podpowiada: Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Widziałem kiedyś jak syn ręką uderzył w policzek swoją matkę? Czy coś to usprawiedliwia, nie wiem. Ale owa matka dzień w dzień była pijana, a do syna zwracała się w samych wulgaryzmach jakby zapomniała, jakie na chrzcie dała mu imię. Ojciec chwalił się synowi, jaki to cwany i zaradny, dlatego przez znajomości i machlojki wynosi pewne rzeczy z zakładu pracy i sprzedaje by mieć więcej „kasy”. Za kilka lat ten zaradny tata dziwi się, że jego nastoletniego syna przyłapuje policja na uczynku kradzieży. Nie znaczy to, że każde zło, jakie ktoś uczyni nauczył się akurat w domu. Ale też niestety wiele dzieci powtarza wiele błędów swoich rodziców. Dlatego dobry przykład jest bardzo ważny a także współpraca pomiędzy szkołą i parafią, które dopomagają w wychowaniu. Wszyscy możemy sobie nawzajem służyć i się wspomagać. Każda odpowiedzialna matka i każdy odpowiedzialny ojciec chcą przecież cieszyć się swoimi dziećmi a nie lać nad nimi łzy i się za nie wstydzić. Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i przewiduj skutki. Szkoła może nas zwolnić z egzaminów, państwo od płacenia podatków, prokuratur umorzyć śledztwo, ale nikt nas nie zwolni z samodzielnego myślenia i używania rozumu. I na koniec jeszcze jedna przestroga: Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.