Przypowieść Jezusa nie była skierowana wprost przeciwko ludziom pełniącym w owym czasie władzę, arcykapłanom i faryzeuszom, ale oni w taki właśnie sposób odczytali Jego słowa. „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. Człowiek lubi pochlebstwa i dymy kadzideł, choćby na nie zasługiwał. Za to nie znosi krytyki i prawdy o sobie. Dlatego też mamy tylu ludzi obrażonych: nauczycieli i lekarzy, polityków i ludzi z sądownictwa, artystów i sportowców, rolników i robotników. Niektórzy nie czytają gazet i recenzji, żeby nie dowiedzieć się, co ludzie o nich myślą i mówią. Przyglądnijmy się dokładnie tej przypowieści. PEWIEN GOSPODARZ MIAŁ WINNICĘ. Oddał ją w dzierżawą rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, aby odebrali plon jemu należny, ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego pobili, drugiego zabili, trzeciego kamieniami obrzucili. W tym obrazie są zawarte religijne treści. Właścicielem winnicy, czyli całego świata jest Bóg, który tę ziemię wydzierżawił ludziom, żeby na niej gospodarzyli, uprawiali winnicę, tworzyli dobro. A Bóg wyjechał, czyli usunął się jakby w cień, żeby po pewnym czasie zebrać plony, rozliczyć nas dokładnie, czy gospodarzyliśmy mądrze, uczciwie, zgodnie ze wskazówkami właściciela. Zachowanie się rolników jest karygodne, zbuntowali się i chcą gospodarzyć po swojemu, przejąć władzę nad winnicą. Dlatego też odrzucają upomnienie właściciela i jego sługi pobili i zabili. Nie uszanowali nawet jego syna. TUPET I BEZCZELNOŚĆ ROLNIKÓW. Jezus pokazał namacalnie i plastycznie, w jaki sposób zachowują się ludzie wobec Boga, Stwórcy i Pana. Odrzucają Go i Jego przykazania, a upomnienia kapłanów, biskupów i Ojca Świętego — wyśmiewają, wsadzają kapłanów do więzienia i zabijają.

Ks. Ireneusz